„Murzyn puścił strzałę”. Nowy podręcznik do języka polskiego wzbudza kontrowersje

Redakcja
08.09.2017  13:59
Murzyn puścił strzałę
Murzyn puścił strzałę Fot: East News

Według internautów Ministerstwo Edukacji Narodowej strzeliło sobie w stopę.

W podręczniku "Między nami" pojawiło się kontrowersyjne zadanie. Jest on przeznaczony dla uczniów 5. klasy szkoły podstawowej, a wydało go Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe. Jak informuje WP.pl, autorzy chcieli sprawdzić inteligencję oraz poczucie humoru u dzieci. Nie wszystkim było jednak do śmiechu

W książce znalazła się ilustracja przedstawiająca dzieci siedzące w klasie i używające telefonów komórkowych. Jedno z nich puściło krótki sygnał, który opatrzono dopiskiem "Murzyn puścił strzałę". Uczniowie mieli wyjaśnić na czym polega komiczny charakter rysunku. Zdjęcie ze stroną, na której widnieje zadanie, udostępniła na Facebooku jedna z matek pięcioklasistki.

"Dzicy atakują!"

Dla jednych ilustracja jest strzałem w dziesiątkę, a dla innych w stopę. Niektórzy internauci uważają, że słowo „murzyn” powinno być zastąpione przez „czarnoskóry”. Są jednak osoby, które bronią bezkompromisowego poczucia humoru.

Ale sam rysunek jest śmieszny, gdyż murzyn to ksywa, a strzała to sygnał telefoniczny – napisał Tomek (Facebook.com/Anna Plutecka).

Zupełnie nie rozumiem oburzenia. Ksywa niefortunna, ale nie ma po co zamykać oczu na fakt, że słowo "Murzyn" ma inne konotacje niż angielski (czy raczej amerykański) odpowiednik -  uważa Jakub (Facebook.com/Anna Plutecka).

Internautka Anna znalazła rozwiązanie żartu. Odnosił się on do tekstu Jacka Podsiadły. Pada tam jeszcze stwierdzenie „Dzicy atakują, proszę pani”. Na koniec nauczycielka (która jest jedną z bohaterek przytaczanej historyjki) stara się wyjaśnić słowne nieporozumienie, ale jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Z jej ust padają słowa: "na wyspie Robinsona nie było Murzynów, tylko Karaibowie".

I bądź tu mądry.

Przeczytaj więcej
Komentarze