Pirat drogowy pędził jak szalony na autostradzie. Okazał się instruktorem bezpiecznej jazdy

Redakcja
26.09.2017  11:17
Instruktor bezpiecznej jazdy pędził na autostradzie
Instruktor bezpiecznej jazdy pędził na autostradzie Fot: KWP w Łodzi

Otrzymał karę za swoje wyczyny. Internauci się z nią nie zgadzają.

31-latek szalał na autostradzie w województwie łódzkim niczym w amerykańskim filmie akcji. Mimo mokrej nawierzchni, jechał z prędkością 216 kilometrów na godzinę. Wyprzedzał również na pasie awaryjnym. Zapewne nie spodziewał się, że nagrywali go policjanci w nieoznakowanym radiowozie.

Ten mężczyzna szczególnie powinien świecić przykładem i zachowywać się przykładnie na drodze. Jak informuje Epoznan.pl, jest instruktorem bezpiecznej jazdy. Ma też licencję kierowcy rajdowego.

Potencjalny zabójca

Za swoje wybryki instruktor poniósł konsekwencje. Ukarano go 11 punktami karnymi i 2 mandatami za przekroczenie dozwolonej prędkości oraz niestosowanie się do znaków poziomych. Internauci uważają, że wymiar sprawiedliwości potraktował go zbyt łagodnie. Ich zdaniem powinien stracić pracę i prawo jazdy. Nazywają go "potencjalnym zabójcą".

To kolejne kaskaderskie wyczyny Polaków na autostradach w 2017 roku. We wrześniu zatrzymano 27-letniego motycyklistę na angielskiej drodze. Mknął na jednym kole i bez trzymania kierownicy z prędkością 188 kilometrów na godzinę. Twierdził, że trenował stunt motocyklowy.

Instruktor jazdy szalał na autostradzie:

Przeczytaj więcej
Komentarze