Szaman chciał kontrolować krokodyle śpiewem. Nie trafił w repertuar

Redakcja
20.09.2017  10:07
Szaman chciał kontrolować krokodyle
Szaman chciał kontrolować krokodyle Fot: Youtube.com/Salt / Pixabay.com

To najwyraźniej nie była ich ulubiona piosenka.

Indonezyjski Szaman Suprianto twierdził, że miał niezwykłą moc. Wierzył, że był w stanie kontrolować krokodyle. Aby udowodnić niedowiarkom, że posiadał takie zdolności, wszedł do jeziora Kutai Kartanegara, w którym pływały gady.

Jak informuje Metro.co.uk, mężczyzna zanurzył się w wodzie, by znaleźć ofiarę drapieżników. Sądził, że odciągnie je za pomoc śpiewu. Był to jego ostatni występ. Bestie nie były tak muzykalne jak się spodziewał i zaatakowały.

Niewinne krokodyle

Internauci twierdzą, że krokodyle są niewinne. To dla nich naturalne, że polują. Ich zdaniem do tragedii doszło przez religię i  głupotę "wokalisty". Niektórzy sugerują, że gady pod wodą po prostu nie słyszały jego śpiewu.

Szef miejscowej policji Fadillah Zulkarnaen twierdzi, że bestie nie pożarły mężczyzny. Prawdopodobnie utonął, gdy wciągnęły go pod wodę. Nieoficjalnie mówi się, że znaleziono ciało i było nienaruszone. Ciężko jednak w to uwierzyć, gdy ogląda się wideo z ataku drapieżników.

Szaman chciał kontrolować krokodyle, ale go zabiły:

Przeczytaj więcej
Komentarze