Tragiczny wypadek w windzie Przecięło kobietę na pół

Redakcja
21.08.2017  16:11
Zabiła ją winda
Zabiła ją winda Fot: Facebook.com/Rocio Cortes Nuñez

Świadkowie mówią o scenie jak z horroru.

Ciężarna Rocio Cortes Nunez trafiła do Valme Hospital w Sewilli. O godzinie 11:00 urodziła córeczkę Trianę przez cesarskie cięcie. Nie zdążyła się jednak nacieszyć dzieckiem. Gdy wybudziła się z narkozy, postanowiono przetransportować ją z drugiego na trzecie piętro budynku. Nigdy tam nie dotarła.

Jak informuje metro.co.uk, 25-latka została wniesiona na noszach do windy. Sanitariusz wcisnął przycisk, chcąc pojechać w górę. Drzwi otworzyły się i zamknęły dwukrotnie. Postanowił wysiąść i znaleźć inną drogą na górę. Nagle drzwi zaczęły się zamykać i Rocio zaklinowała się. W tym momencie dźwig ruszył gwałtownie do góry. Kobieta została przecięta na pół.

Scena jak z horroru

Wcześniej okazało się, że Triana miała problemy z sercem. Przewieziono ją do innego szpitala i to mogło ją uratować. Jeden z pracowników przyznał, że zazwyczaj pozwala się matkom być z dziećmi nawet podczas transportowania między piętrami. Strach pomyśleć co stałoby się, gdyby utknęła z Rocio w windzie.

Rodzina zmarłej jest zrozpaczona. 

Nie możemy tego tak zostawić. Dzisiaj to była Rocio, ale wkrótce również może ktoś ucierpieć – powiedział mąż zmarłej Jose Gaspar („ABC”).

Uwolnienie zmiażdżonego ciała z windy zajęło strażakom prawie 2 godziny. Świadkowie opisują wypadek jako scenę rodem z horroru

To nie pierwszy przypadek, gdy windy zabijają. W 2013 roku w jednym z chińskich szpitali winda ucięła 24-letniej pielęgniarce głowę.

Winda zabiła pielęgniarkę:

Przeczytaj więcej
Komentarze