Zgwałcona 10-latka urodziła córeczkę. Sąd nie zgadzał się na aborcję

Redakcja
17.08.2017  15:04
zgwałcona 10-latka urodziła
zgwałcona 10-latka urodziła Fot: East News

Jej ciąża została odkryta po tym, gdy dziewczynka zaczęła skarżyć się na bóle w podbrzuszu.

Hinduska dziewczynka nie jest świadoma tego, co się stało. Pomimo przyjścia na świat dziecka, widoczne objawy świadczące o "błogosławionym stanie" tłumaczono pozbyciem się przez nią dużego kamienia, który do tej pory znajdował się w jej ciele.

Niemowlę urodziło się w miejscowości Czandigarh w Indiach. Lekarze z Government Medical College and Hospital podczas zabiegu zastosowali cesarskie cięcie. Córeczka waży 2,5 kilograma i obie z matką czują się dobrze. Jak podaje serwis hindustiantimes.com, opiekujący się dziewczynką personel przyznał, że pomimo wcześniactwa noworodka (8 miesiąc), zdrowie dziecka nie jest zagrożone.

Pacjentka jest za młoda na poród siłami natury. Kości jej miednicy nie są wystarczająco silne, aby dziecko mogło zostać przez nie wypchnięte. Jej organizm posiada też odpowiedniej wytrzymałości na ból towarzyszący całemu procesowi - przekazała prasie doktor Dasari Harish, nadzorująca ciążę (hindustiantimes.com).

 

Ciąża mimo woli

Jak podaje BBC.com, rodzina świeżo upieczonej 10-letniej matki zaniepokoiła się jej stanem w połowie lipca, po licznych skargach z jej strony na bóle brzucha. Dopiero wtedy postanowiono zawieźć ją na kontrolę do szpitala. Po badaniach wyszło na jaw, że dziewczynka jest w ciąży i najprawdopodobniej została zgwałcona przez kuzyna.

Pomimo odkrycia tego faktu w 32 tygodniu, sąd nie zezwolił na aborcję. Prawo w Indiach jest pod tym względem nieugięte - pozbycie się niechcianej ciąży jest możliwe jedynie do jej 20 tygodnia lub w późniejszej fazie, ale pod warunkiem zagrożenia życia matki. Wiadomo już, że dziecko nie zostanie ze swoją rodzicielką. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami ma być oddane do adopcji.

 

Przeczytaj więcej
Komentarze