Na koncercie ukradł kilkadziesiąt telefonów. Nie zgadniecie, gdzie je schował

Wojciech Kozicki
20.12.2017  10:48
Kradł telefony na koncercie Royal Blood
Kradł telefony na koncercie Royal Blood Fot: West Midlands Police

Upchnął tam 53 smartfony.

18 listopada Alin Marin wybrał się na koncert zespołu Royal Blood w Birmingham. Chciał wynieść z niego coś więcej niż tylko niezapomniane wrażenia. Jak poinformowała West Midlands Police, ukradł 53 smartfony.

Takiej ilości fantów nie mógłby upchnąć w kieszeniach. Znalazł jednak rozwiązanie. 22-latek pod ubraniem miał kostium pływacki. Telefony chował pod tzw. pianką. Funkcjonariusze dbający o bezpieczeństwo podczas imprezy namierzyli go i zatrzymali. Opuścił obiekt Arena Birmingham w kajdankach.

Ręka w kieszeni

Jak informuje mirror.co.uk, Marin był na celowniku służb już wcześniej. Obserwowali go na innych koncertach Royal Blood i podejrzewali, że miał lepkie rączki. Osoby, które podczas występów tego zespołu straciły telefony, proszone są o kontakt z lokalną policją.

Większość poszkodowanych osób udało się zidentyfikować i skontaktowaliśmy się z nimi. Czekamy aż zgłoszą się do nas pozostałe. Być może odzyskają swoją własność – powiedział detektyw Jeff Clifford z Force CID (mirror.co.uk).

Sierżant Julia Slater z lokalnej policji ostrzegła wszystkich potencjalnych złodziei, że w Birmingham na pewno zostaną złapani. Apeluje również do uczestników imprez masowych, aby byli czujni i pilnowali swoich rzeczy. Powiedziała, że kieszonkowcy najczęściej kradną z tylnej kieszeni spodni.

borat
Zagłosuj

Czy kiedyś okradziono cię na koncercie?

Liczba głosów:

Przeczytaj więcej
Komentarze