Przez ponad godzinę reanimowali niemowlaka. Chłopczyk zmarł 3 godziny później

Magdalena Kulej
08.01.2018  10:40
OSP Odolanów
OSP Odolanów Fot: Facebook.com / @Odolanow.KSRG

Na ratunek wysłano karetkę, strażaków i śmigłowiec.

W niedzielę rano w jednym z domów w województwie wielkopolskim doszło do tragicznego zdarzenia. Ponad godzinę trwała reanimacja 1,5-miesięcznego chłopca, który przestał nagle oddychać.

Jak podaje gloswielkopolski.pl, dyspozytorzy pogotowia odebrali zgłoszenie przed godziną 9. Do Odolanowa w województwie wielkopolskim natychmiast wysłano karetkę, zastęp strażaków z OSP Odolanów i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z bazy w Michałkowie.

Ratownicy przez ponad godzinę reanimowali 1,5-miesięcznego chłopca. Ich wysiłki przyniosły oczekiwany skutek i w końcu udało się przywrócić puls niemowlęcia. Chłopca podłączono do specjalnej aparatury i zabrano na oddział intensywnej terapii dla dzieci do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

Niestety około godziny 11:30, kilkadziesiąt minut po przybyciu na oddział, poinformowano, że chłopczyk zmarł.

To nasza pierwsza interwencja w 2018 roku, lecz jej finał niestety tragiczny. Wyrazy współczucia dla rodziny - napisali na Facebooku przedstawiciele OSP Odolanów. (Facebook.com / @Odolanow.KSRG)

Z informacji lokalnych mediów wynika, że mogło dojść do zakrztuszenia.

Na miejsce wysłano karetkę, strażaków z OSP Odolanów i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Na miejsce wysłano karetkę, strażaków z OSP Odolanów i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Fot: Facebook.com / @Odolanow.KSRG
Przeczytaj więcej
Komentarze