Włamał się do domu i zjadł pączka. Może posiedzieć nawet 10 lat

Wojciech Kozicki
11.01.2018  14:44
Włamywacz i pączek
Włamywacz i pączek Fot: Pixabay.com

Polski wymiar sprawiedliwości zajmie się łakomczuchem.

64-letni Henryk B. z Grodziska włamał się na jedną z tamtejszych posesji. Miał pecha, bo policjanci zatrzymali go na miejscu przestępstwa. Przyznał się do wejścia do cudzego domu. Twierdził jednak, że nie zdążył niczego ukraść. Poczęstował się jedynie pączkiem.

Na nic wymówki, polski wymiar sprawiedliwości nie ma litości. Jak informuje stołeczna policja, mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Prawdopodobnie będzie musiał zapomnieć o takich smakołykach jak pączki, bo czeka go więzienna dieta. Może spędzić za kratami nawet 10 lat.

pączek

Głodny po robocie

Internauci stanęli w obronie pana Henryka. Uważają, że nie powinien ponieść kary za zwykłe zaspokojenie głodu.

Głodny był chłop po robocie po prostu - napisał Łukasz (facebook.com/Grodzisk News).

Senior wpadł przez alarm. Funkcjonariuszy wezwali pracownicy ochrony, którzy zauważyli wybitą szybę w oknie tarasowym. Chwilę później włamywacz był już w kajdankach. Wyszedł z domu z pustymi rękami, ale chociaż brzuch miał pełny.

Włamywacz ukradł pączka
Włamywacz ukradł pączka Fot: Policja.waw.pl
Przeczytaj więcej
Komentarze