18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

POTWORNOŚĆ!

18-letnia Ukrainka ZGWAŁCONA w ośrodku dla uchodźców

16.03.2022  11:17
18-letnia Ukrainka zgwałcona w ośrodku dla uchodźców
18-letnia Ukrainka zgwałcona w ośrodku dla uchodźców Fot: Zdjęcie poglądowe, nieprzedstawiające ośrodka w Duesseldorfie/LOUISA GOULIAMAKI/AFP/East News

Horror wojny w Ukrainie sprawił, że wiele kobiet i dzieci ucieka teraz z kraju objętego konfliktem zbrojnym. Czasem na drodze uchodźstwa dalej spotykają ich tragedie. Przykładem takiej sytuacji jest historia 18-letniej Ukrainki.

Ukraina broni się dzielnie, ale horror wojny ma wiele twarzy. Jedną z nich są twarze przerażonych kobiet i dzieci, które musiały zostawić w swojej ojczyźnie ukochanych mężczyzn i uciekać za granicę.

W Polsce przyjmuje się takie osoby wyjątkowo ciepło, ale nie sposób ukryć, że uchodźstwo ma wiele twarzy. Nie każdy spotkany na drodze ucieczki człowiek ma dobre zamiary. Niektórzy to potwory w ludzkiej skórze.

18-letnia Ukrainka zgwałcona w ośrodku dla uchodźców

Nie da się bowiem inaczej nazwać mężczyzn, którzy zgwałcili 18-letnią Ukrainkę przebywającą w ośrodku dla uchodźców w Duesseldorfie. Pochodzili oni z Iraku i Nigerii, wydawać by się mogło, że powinni mieć empatię względem osób oderwanych od swojego domu. Niestety, zadziałały w nich wyłącznie obmierzłe instynkty. 

Nastolatka swoją tragedię przeżyła 6 marca. Jak przekazuje "Bild" w tym samym czasie w ośrodku przebywało około 25 innych uchodźców z Ukrainy. Na polecanie prokuratury policja wszczęła w tej sprawie postępowanie.

Mężczyźni, którzy tej zbrodni dokonali, mieli 26 i 37 lat. Obaj podejrzani posiadali ukraińskie paszporty. Rzeczniczka policji Junge Freiheit przekazała, że jest wiadome, w jaki sposób mężczyźni uzyskali ukraińskie obywatelstwo.

Twarda i szybka kara, po której następuje deportacja, to jedyny język, jaki rozumieją tacy sprawcy

– powiedział szef policji Heiko Teggatz w rozmowie z "Bildem".

Trudno się z nim nie zgodzić.