18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wpadł jak śliwka

27-latek chciał podpalić auto. Poprosił policjanta o ogień

Bartłomiej Ciepielewski
11.05.2021  18:15
27-latek chciał podpalić swoje auto
27-latek chciał podpalić swoje auto Fot: fongbeerredhot/Shutterstock

Podróżujący prywatnie funkcjonariusz małopolskiej policji, zatrzymał się, by udzielić pomocy kierowcy, którego auto dachowało nieopodal wsi Ładzice. 27-latek poprosił policjanta o zapalniczkę i telefon, za pomocą którego przekazał znajomemu, że chce spalić uszkodzone auto.

Nietypowe zdarzenie miało miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek. 27-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu, doprowadzając do dachowania. Mężczyzna o własnych siłach wyszedł z uszkodzonego samochodu, po czym starał się zatrzymać kogoś z przejeżdżających kierowców.

27-latek chciał spalić swoje auto

Na sygnały 27-latka początkowo nikt nie reagował, jednak po chwili na pomoc przybył małopolski policjant podróżujący w cywilu. Poszkodowany kierowca zapewnił funkcjonariusza, że nic mu nie jest, po czym pożyczył od niego telefon i zapalniczkę.

Przez pożyczony telefon poinformował swego rozmówcę, że miał wypadek, auto dachowało, a teraz idzie spalić samochód, aby zatrzeć wszystkie ślady. Policjant szybko zauważył, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Natychmiast poinformował o tym dyżurnego radomszczańskiej policji, a sam pilnował, aby sprawca nie spełnił swoich zamiarów i nie uciekł z miejsca zdarzenia - relacjonuje Aneta Włazłowska z radomskiej KPP.

Wkrótce na miejsce zdarzenia dotarli mundurowi, na widok których mężczyzna rzucił się do ucieczki. Chwilę później został zatrzymany.

Badanie alkomatem wykazało u uciekiniera 1,2 promila alkoholu. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania samochodami, a dodatkowo jego auto nie przeszło badań technicznych i nie miało opłaconych składek ubezpieczeniowych.

Sprawa trafiła do sądu. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi grzywna, zakaz kierowania pojazdami, a także kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także
Przeczytaj więcej