18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Straszne..

46-latek zabił kobietę za 70 złotych. Zrobił to na oczach świadków

Bartłomiej Ciepielewski
10.06.2021  20:48
46-latek zabił za 70 złotych
46-latek zabił za 70 złotych Fot: Dmitry Karlov/Shutterstock

Tego zdarzenia pracownicy jednego z puławskich biurowców nie zapomną do końca życia. Świadkowie widzieli przez okno jak w jednym z sąsiadujących budynków ogarnięty szałem mężczyzna morduje młodą kobietę. 26-letnia Maja V. błagała o pomoc, lecz ani jej krzyki, ani groźby obserwatorów nie powstrzymały zabójcy. Mężczyzna za swoją zbrodnię odpowie przed Sądem Okręgowym w Lublinie.

Do przerażającej zbrodni doszło w wakacje 2020 roku w Puławach. Tuż przed południem pracownicy jednego z biurowców usłyszeli głośny krzyk młodej kobiety. Po podejściu do okien dostrzegli mężczyznę, który dźga na balkonie swoją ofiarę. Świadkowie próbowali przestraszyć napastnika, krzycząc oraz nagrywając całe zdarzenie, lecz 47-latek nie zwracał na nich uwagi. Chwilę później wciągnął kobietę do mieszkania i tam dokończył krwawą masakrę.

Oskarżony zadał Maji V. kilkadziesiąt ciosów nożem. Uderzał w twarz, szyję, klatkę piersiową, tułów, kończyny - informowała prokurator.

Ion B. zadawał ciosy do czasu, aż 26-latka przestała się ruszać. Niebawem do budynku wtargnęli funkcjonariusze, którzy obezwładnili napastnika i przewieźli do aresztu.

46-latek zabił za 70 złotych

Ofiarą Mołdawianina była 26-letnia Ukrainka, Maja V. To ona pracując jako rekruterka w agencji pracy przyjęła go na stanowisko budowlańca. Mężczyzna szybko zerwał umowę, po czym udał się do mieszkania pokrzywdzonej, by tam odebrać swoją należność za przepracowane godziny. Gdy kobieta odmówiła, Ion B. stwierdził, że został oszukany i zaatakował kobietę.

Według relacji 46-latka to ofiara pierwsza chwyciła za nóż i próbowała go zranić. Jak twierdzi, groziła mu również śmiercią z rąk jej rodaków.

Na niekorzyść mordercy przemawia fakt, że spędził on już kilka lat za kratkami za podobne przestępstwo. Jak się później okazało, Maja V. zginęła za 70 złotych, gdyż dokładnie tyle była winna oskarżonemu. Mężczyźnie grozi kara dożywocia.

Czytaj także
Przeczytaj więcej