18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

dziarski staruszek

80-latek powstrzymał napad! ZE STOICKIM SPOKOJEM ROZNIÓSŁ BANDYTĘ

02.08.2022  15:45
80-latek rozniósł bandytę
80-latek rozniósł bandytę Fot: OlegRi/Shutterstock

Wraz z wiekiem 80-letni mężczyzna nie stracił ducha walki. Brawurowo przepędził i w dodatku ranił bandytę, który próbował go obrabować.

Starość wcale nie musi oznaczać nieporadności. Idealnym przykładem na dziarskość może być 80-latek z USA, który mężnie stawił czoła bandytom. Grupa chuliganów próbowała obrabować jego sklep. Coś im zdecydowanie nie wyszło.

Do niecodziennych wydarzeń doszło w miejscowości Norco w Kaliforni. W środku nocy, około godziny 3., do miejscowego sklepu wpadł uzbrojony w karabin i zamaskowany mężczyzna. Broń wycelował w sprzedawcę, zapewne myślał, że spokojnie porazi sobie z 80-letnim staruszkiem. Nie przewidział, że to staruszek poradzi sobie z nim.

80-latek rozbroił bandytę

80-latek ze stoickim spokojem nie tylko przepłoszył, ale też poważnie ranił 23-letniego bandytę. Jak się okazało, dzięki monitoringowi dostrzegł parkujący pod sklepem samochód i zamaskowanego napastnika. Zdążył sięgnąć po strzelbę i ją przeładować.

Gdy rabuś wycelował w jego stronę, on sam podniósł broń i natychmiast strzelił. Trafił w rękę napastnika, który z krzykiem i przerażeniem wybiegł ze sklepu. Na nagraniu widzimy, jak jego koledzy zamierzają dołączyć do napadu, jednak gdy usłyszeli strzał i wrzaski, wbiegli z powrotem do auta. Sam zraniony rabuś biegł do nich i krzyczał, że sprzedawca "odstrzelił mu rękę".

Bandyci zatrzymani

Policji udało się szybko namierzyć sprawców. W sprawie aresztowano trzech młodych mężczyzn, 22-letniego Justina Johnsona, 27-letniego Jamara Williamsa i 27-letniego Davona Broadusa. W ręce policji wpadnie też postrzelony 23-latek- póki co przebywa w szpitalu, jednak prosto z niego trafi do aresztu. Jego nazwisko nie zostało ujawnione. Stan mężczyzny nie zagraża jego życiu i jest stabilny.

Czterech mężczyzn odpowie nie tylko za napad na sklep. Okazało się, że auto, którym się poruszali, zostało skradzione. W samochodzie policjanci znaleźli dodatkowo sporo sztuk kradzionej broni.