Oceń
Młody aktor zaprzepaścił szansę na wielką karierę... morderstwem i planami zamachu na premiera. Ryan Grantham usłyszał wyrok - spędzi resztę życia w więzieniu.
Znany młody aktor, gwiazdor niezwykle popularnego serialu Netflix "Riverdale", został skazany na dożywocie. 24-letni Ryan Grantham spędzi resztę swojego raczej marnego żywota za kratkami, aktorsko spełniać się będzie mógł co najwyżej w więziennym teatrzyku.
Męzczyzna w 2020 roku dopuścił się przerażającej zbrodni - zamordował własną matkę. Wiadomo też, że planował wielki zamach na... premiera, szefa rządu Kanady Justina Trudeau.
Aktor Netflixa zamordowałswoją matkę
Przed młodziutkim Ryanem Granthamem drzwi do wielkiej kariery stały otworem. Już zdążył zdobyć sławę rolą Jeffrt'ego Augustine'a w "Riverdale", już zagrał w pierwszych dużych produkcjach kinowych (m.in. Parnassus), ale coś strzeliło mu do głowy i pociągnął za spust. Swoją własną mamę zamordował, gdy ta grała na pianinie. Strzelił jej w tył głowy.
Do przerażającej zbrodni doszło 31 marca 2020 roku. Chwilę po zabójstwie 64-letniej matki, Grantham ponownie załadował pistolet z zamiarem zabicia premiera. Wymiękł jednak i zamiast szukać polityka, udał się na posterunek policji w Vancouver.
Ryan Grantham skazany na dożywocie
Tam oddał policjantom broń i poddał wymiarowi sprawiedliwości. Niedługo później został przez śledczych sfilmowany w miejscu zbrodni - na nagraniu pokazuje ciało matki i przyznaje się do mordu. Raczej już wtedy wiedział, że świetlaną przyszłość bezpowrotnie zaprzepaścił.
Teraz 24-letni zaledwie Ryan Grantham doczekał się finału sądowej rozprawy. Sąd skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością przedterminowego zwolnienia. O to ubiegać się może najwcześniej po czternastu latach więzienia.
Oceń artykuł