brutalnie ją zamordował

Morderca Kristiny nie żyje. Zastrzelili go w czasie ucieczki

12.09.2019  08:22
Morderca Kristiny nie żyje. Zastrzelili go w czasie ucieczki
Morderca Kristiny nie żyje. Zastrzelili go w czasie ucieczki Fot: Facebook/Paweł R.

Paweł R. brutalnie, bez mrugnięcia okiem zamordował Kristinę V. Zabił, bo przeżył zawód miłosny. Teraz sam nie żyje.

26-letni Paweł R. z Gorzowa Wielkopolskiego nie mógł poradzić sobie z zawodem miłosnym. Przez pewien czas spotykał się z 26-letnią Ukrainką, Kristiną V. Związek się jednak rozpadł, a kobieta podobno nawiązała nową znajomość - podaje Fakt.

Niestety, dla jej ex było to za dużo. Stwierdził, że jeśli ukochana nie jest z nim, nie powinna być z nikim innym. W środę 11 września wszedł z pistoletem do pralni w której pracowała. Oddał jeden strzał - w głowę.

Według relacji jednego ze świadków, pracownicy pralni próbowali reanimować Kristinę. Niestety bez skutku, Ukrainka zmarła na miejscu - podaje portal gorzowianin.com.

Przybiegła do nas kobieta pracująca w biurze pralni i powiedziała, że zastrzelili młodą kobietę. Przyjechał jakiś mężczyzna, wszedł do środka i strzelił tej kobiecie w głowę. Właściciele pralni próbowali jeszcze ją reanimować

- relacjonowała kobieta.

Paweł R. z Gorzowa zastrzelony przez policjantów

Obława

Paweł R. zbiegł z miejsca zdarzenia, a policja ruszyła za nim w pościg. 26-latek ciągle był uzbrojony i niebezpieczny. Zatrzymać go udało się dopiero pod Berlinem, niemieckim służbom. Jeden z policjantów oddał w jego stronę śmiercionośny strzał.

Z informacji przekazanych przez niemiecką policję wynika, że 26-letni mężczyzna podejrzewany o zabójstwo pracownicy jednej z gorzowskich pralni został zastrzelony przez niemiecką policję niedaleko Berlina

- powiedział TVN24 Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji.

Czemu policjant użył broni? Paweł R. miał zostać zatrzymany do kontroli drogowej. Gdy wysiadał z auta, sięgnął po broń.

Wówczas jeden z niemieckich funkcjonariuszy strzelił do niego. W wyniku postrzału 26-latek zmarł. Na razie nie znamy dokładnych okoliczności tego zdarzenia

- mówi Maludy.

Niemiecka kontrola drogowa mogła być częścią zakrojonej na szeroką skalę obławy. W nią bowiem zaangażowano - poza polskimi śledczymi - także policjantów niemieckich. Na drogach rozstawiono blokady i dodatkowe patrole.

W akcji brało udział wielu policjantów z rożnych pionów 

- powiedział Maludy.

Kristina V.
Przeczytaj więcej
Komentarze