18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

dramat

Gwiazdor disco-polo potrącił kobietę! Ofiara w stanie krytycznym

14.10.2020  09:07
Gwiazdor disco-polo potrącił kobietę na pasach
Gwiazdor disco-polo potrącił kobietę na pasach Fot: Planeta.pl

Dramatyczne wydarzenia w Ciechocinku. Muzyk disco-polo Paweł S. z impetem wjechał na przejście dla pieszych. Uderzył w przechodzącą przez pasy kobietę. 62-latka walczy o życie.

Do wypadku doszło w piątek 9 października na terenie sanatorium w Ciechocinku. To tam kilka dni wcześniej na kurację przyjechała 62-letnia Józefa B. - podaje SE.pl. Kobieta korzystała z uroków uzdrowiska, jednak pobyt okazał się dla niej tragiczny.

Gwiazdor disco-polo w areszcie. Pijany potrącił kobietę

Jedną z atrakcji przewidzianych dla kuracjuszy, są występy lokalnego gwiazdora disco-polo, barda Pawła S. 54-letni muzyk znany jest nie tylko z kawiarni w Ciechocinku, swoje utwory zamieszcza też w internecie, gdzie słuchają ich fani z całej Polski. Jego największe hity to między innymi piosenki "Kocham Cię latem, kocham Cię zimą", "Kasa, misiu, kasa" czy "Spacer po deptaku". W piątek mężczyzna oddał się jednak nie muzykowaniu, a alkoholizacji. Jego zażyłość z kieliszkiem skończyła się ponad dwoma promilami we krwi i aresztem. Może też trafić do więzienia.

Paweł S. mimo upojenia alkoholowego wsiadł za kierownicę. Nie patrząc na drogę i pieszych mknął swoją Toyotą, aż wjechał na przejście dla pieszych na ulicy Zdrojowej, na którym znajdowała się pani Józefa. Rozpędzone auto uderzyło w kobietę. Poszkodowana przeleciała w powietrzu 20 metrów.

Paweł S. trafi do więzienia? Błagał sąd o litość

Jako pierwsi pomocy udzielili kobiecie strażacy, którzy na miejscu wypadku podjęli się reanimacji. Niewiele później na ulicę Zdrojową przybyło pogotowie ratunkowe. 62-latka trafiła do szpitala, a lekarze jej stan określają jako krytyczny.

Pomocy lekarzy wymagał też sprawca wypadku. Gdy już wytrzeźwiał i dowiedział się, co mu grozi - zasłabł. Do sądu wezwano pogotowie medyczne, a ratownicy udzielili muzykowi pomocy. Później przewieziono go do aresztu.

Gwiazdor disco-polo w sądzie przepraszał za swój czyn i tłumaczył, że pił, bo zmarła mu żona. Obiecywał także, że zapłaci poszkodowanej odszkodowanie. Sąd w Aleksandrowie Kujawskim nie uznał jednak jego tłumaczeń za okoliczność łagodzącą i orzekł środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Mężczyźnie grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj więcej
Komentarze