18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Potrójny morderca na wolności

Jacek Jaworek i tajemnicza paczka. Nowe informacje

06.10.2021  18:56
Jacek Jaworek wciąż poszukiwany. Przyszła do niego tajemnicza przesyłka
Jacek Jaworek wciąż poszukiwany. Przyszła do niego tajemnicza przesyłka Fot: Policja

Trwa wielka porażka polskiej policji, ponieważ podejrzewany o potrójne morderstwo Jacek Jaworek wciąż jest na wolności. Tymczasem do poszukiwanego mężczyzny przyszła tajemnicza paczka z Francji. Czy zapowiada się choćby mały przełom w śledztwie?

Jacek Jaworek jest podejrzewany o popełnienie w lipcu potrójnego morderstwa w Borowcach. Miał zabić swojego brata, jego żonę oraz 17-letniego bratanka. Mężczyzna poszukiwany jest listem gończym, notą Interpolu oraz Europejskim Nakazem Aresztowania, a do tego za pomoc w ujęciu Jaworka Komendant Wojewódzki Policji wyznaczył 20 tysięcy zł nagrody. Niestety, bestia zniknęła bez śladu.

Przesyłka do Jacka Jaworka. Morderca wciąż poszukiwany

Pojawił się nowy trop w śledztwie? TVN24 ustaliło, że w zeszłym tygodniu do Jacka Jaworka przyszedł list z Francji. Jak podaje Radio ZET, trafił już w ręce policjantów, którzy od lipca pilnują domu w Borowcach.

Obecnie prokuratura ustala, jakie były losy tej przesyłki w okresie od końca ubiegłego tygodnia. W szczególności będziemy ustalać, czy listonosz próbował przekazać tę przesyłkę funkcjonariuszom policji. Przesyłka ta została nadana we Francji przez jedną z globalnych firm internetowych. W toku śledztwa zostały przeprowadzone oględziny tej przesyłki przez policjantów z udziałem techników kryminalistyki. Na chwilę obecną, z uwagi na dobro tego postępowania, nie mogę ujawnić informacji, które znajdowały się w tej przesyłce. W toku dalszego śledztwa będziemy weryfikować, czy informacje znajdujące się w tej przesyłce mogą mieć jakieś znacznie dla śledztwa, które prowadzimy, a w szczególności w zakresie poszukiwań podejrzanego w tej sprawie – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

Marian Błaszczyk, były szef Ochotniczej Straży Pożarnej w Borowcach, potwierdził, że otrzymał paczkę. Na kopercie Google figurował jako nadawca, adresatem zaś był "Jacek Jaworek OSP Borowce". Jacek Jaworek nigdy nie był jednak strażakiem, chociaż gaszeniem pożarów zajmował się niegdyś jego ojciec.

Wiadomo również, że gdy na adres OSP Borowce próbowano doręczyć wspomnianą przesyłkę, nikogo nie było w remizie. Listonosz próbował więc dostarczyć paczkę do osoby mieszkającej w pobliżu, ale ta odmówiła i finalnie przesyłka wylądowała na poczcie.

Z Googli przesyłka. Teraz, nie tak dawno z Francji przyszła. Prawdopodobnie jakieś ponaglenie. Ale nie zaglądaliśmy do środka. Jak ktoś się powołuje na OSP, to powinien to z nami uzgodnić. Propozycja była, żeby przesyłkę zwrócić, ale jak jest jakiś ślad, to trzeba oddać to prowadzącym dochodzenie. Prosiłem listonosza, żeby oddał to policjantom, którzy przed domem Jaworka stoją. Czy trafiła do nich? Listonosz raczej jest solidny. Prosiłem, żeby ją prokuratorowi oddali. Każdy ślad trzeba sprawdzić - powiedział Błaszczyk. (Radio ZET)

Czytaj także
Przeczytaj więcej