18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

4-latek umarł na rękach ojca

Kierowca zabił dziecko i uciekł. Morderca poszukiwany!

Wojciech Kozicki
11.10.2021  09:38
Zmasakrował i zabił dziecko. Policja prowadzi poszukiwania kierowcy
Zmasakrował i zabił dziecko. Policja prowadzi poszukiwania kierowcy Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Tragiczny wypadek samochodowy w Gorzowie Wielkopolskim. Kierowca potrącił i zabił 4-letnie dziecko, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. JEST POSZUKIWANY! Policja i świadkowie zdarzenia ujawniają nowe i makabryczne informacje o wypadku.

Dramat w Gorzowie Wielkopolskim. W niedzielę około godz. 17:30 dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o wypadku na skrzyżowaniu ul. 30 Stycznia i Dąbrowskiego. Okazało się, że kierowca potrącił śmiertelnie dziecko i uciekł pieszo z miejsca zdarzenia.

Kierowca zabił dziecko i uciekł. Jest poszukiwany

Jak podaje Polsat News, gdy służby zjawiły się na miejscu, zobaczyły ojca stojącego na przejściu dla pieszych, a obok leżał jego 4-letni syn i jego zniszczony rowerek. Świadkowie zeznali, że dziecko umarło na rękach ojca, a obrażenia były tak rozległe, że nie podjęto reanimacji. Jeden ze świadków zeznał, że „dziecko było zmasakrowane”.

Obaj czekali, aby przejść na drugą stronę jezdni. Wtedy - według relacji świadków - w 4-letniego chłopca wjechał z dużą prędkością chevrolet, który wpadł w poślizg. W zdarzeniu uczestniczył jeszcze drugi pojazd marki bmw – ujawnia Polsat News.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, wskutek zderzenia chevroleta i bmw, chevrolet odbił się i potrącił dziecko, które wraz z ojcem jechało po chodniku na rowerze. Kierowca kierujący BMW był trzeźwy i prawdopodobnie to nie on spowodował wypadek.

Na pasach był ojciec z 4-letniem chłopcem jadącym rowerkiem. Camaro staranowało małe dziecko. Maluch został uderzony z potworną siłą. Camaro wypadło z drogi i uderzyło w budynek. Kierowca wysiadła z auta i od razu uciekł - pisze Fakt.

Kierowca zabił i uciekł z miejsca wypadku. Trwa obława

Potwierdzono, że kierowca chevroleta uciekł pieszo z miejsca wypadku. Podobno pasażer krzyczał do niego „Uciekaj! Zabiłeś go!”. Tożsamość sprawcy jest znana policji, a pasażer jest jego synem. Policjanci z całego lubuskiego garnizonu są zaangażowani w poszukiwania kierowcy, a jeśli szybko nie uda się go odnaleźć, za zgodą prokuratora policja opublikuje list gończy

Bezpośrednio po wypadku kierowca chevroleta pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia. Obecnie poszukują go policjanci ze wszystkich pionów gorzowskiej komendy oraz z oddziałów prewencji. Nie wykluczamy, że zbiegł, gdyż mógł prowadzić auto pod wpływem alkoholu bądź narkotyków – informuje rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy. (Polsat News)

Czytaj także
Przeczytaj więcej