18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Uderzyli w drzewo

Makabryczny wypadek w Polsce. Nie żyje zawodnik MMA

Bartłomiej Ciepielewski
07.09.2021  10:18
Śmiertelny wypadek pod Lęborkiem
Śmiertelny wypadek pod Lęborkiem Fot: KP PSP w Lęborku/Facebook

Do tragicznego wypadku doszło pod Lęborkiem (woj. pomorskie). Świeżo upieczony kierowca, który kilka dni temu zdał egzamin na prawo jazdy, podczas wyprzedzania stracił kontrolę nad autem, po czym z impetem uderzył w drzewo. W wypadku zginął młody zawodnik MMA.

Na trasie między Lęborkiem a Cewicami Ford Mondeo kierowany przez 18-latka wypadł z drogi, a następnie wbił się w przydrożne drzewo. Autem podróżowało trzech nastolatków. Na miejsce wysłano trzy zespoły ratownictwa medycznego, cztery zastępy strażaków oraz śmigłowiec LPR.

18-latek kierował bez uprawnień

Jak poinformował w rozmowie z tvn24.pl Radosław Wroński z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Lęborku, poszkodowanych trzeba było wyciągać z wraku auta za pomocą specjalistycznego sprzętu.

Wstępne ustalenia policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wskazują na to, że kierujący fordem 18-latek z powiatu bytowskiego najprawdopodobniej podczas wyprzedzania nie zauważył, że już jest wyprzedzany przez inny pojazd i gwałtownie skręcił w prawo. Wtedy stracił panowanie nad autem i wjechał w drzewo - poinformowała asp. Marta Szałkowska z KPP w Lęborku.

Na miejscu zginął 19-latek, natomiast kierowca i trzeci pasażer trafili z obrażeniami do szpitala. Według informacji przekazanych przez mundurowych kierowca "zdał egzamin na prawo jazdy kilka dni temu i jeszcze nie nabył uprawnień do prowadzenia".

Ofiarą śmiertelną wypadku okazał się 19-letni Kuba, młody zawodnik MMA należący do klubu Fight Club MMA Furia.

Tragiczna wiadomość trafiła w dniu dzisiejszym do naszego klubu. Zawodnik naszego klubu... nasz kolega i wielu z nas przyjaciel, Kuba, w wieku 19 lat opuścił nasze szeregi. Trzymaj się wojowniku. Do zobaczenia po drugiej stronie - piszą właściciele klubu.

Policja zabezpieczyła wszystkie dowody, które pozwolą na ustalenie szczegółowych przyczyn wypadku.

Czytaj także
Przeczytaj więcej