18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

szok w Szczecinku

Zgwałcił niemowlę, chcą go zabić. Tak pedofil tłumaczył się ze zbrodni

24.09.2019  15:28
Zgwałcił niemowlę, chcą go zabić. Tak pedofil tłumaczył się ze zbrodni
Zgwałcił niemowlę, chcą go zabić. Tak pedofil tłumaczył się ze zbrodni Fot: Shutterstock/Facebook

32-letni Łukasz K. 10 września zgwałcił 13-miesięczną córeczkę sąsiadów. Prokuratorowi przyznał się do winy. Przy okazji próbował wyjaśnić, jak doszło do zbrodni.

Ta tragedia wstrząsnęła nie tylko Szczecinkiem, ale całą Polską. Dziesiątego września 13-miesięczna dziewczynka została zgwałcona przez sąsiada. Dzień później rodzice zauważyli na jej ubranku świeżą krew i zgłosili się do szpitala. Po badaniu lekarze powiadomili policję - podejrzewali, że doszło do wykorzystania seksualnego. Wkrótce oprawca maleństwa został aresztowany.

Łukasz K. już zaraz po zatrzymaniu przyznał się do winy. Za gwałt na niewinnym maleństwie grozi mu do 15 lat więzienia. Teraz na jaw wychodzą szczegóły z przesłuchania mężczyzny.

Próbował się tłumaczyć

Zawodowy żołnierz, a prywatnie przykładny mąż i ojciec dwójki dzieci, jak się okazuje, także pedofil, usłyszał zarzut gwałtu na dziecku ze szczególnym okrucieństwem. W czasie przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie twierdził, że nie wie, jak mógł dopuścić się zbrodni.

Łukasz K. przyznał się do popełnienia zarzucanego przestępstwa i złożył wyjaśnienia, że wykorzystał dziecko seksualnie. Przekazał, że nie wie, co nim powodowało, co go do takiego działania popchnęło. Uczynił to pod wpływem nagłego impulsu

- powiedział Polsatowi prokurator Ryszard Gąsiorowski.

Zanim Łukasz K. stanie przed sądem, oczekuje na rozprawę w areszcie śledczym w Czarnem. Jak się okazuje, mimo wysiłków służby więziennej, współwięźniowie szybko zidentyfikowali osadzonego z sąsiedniej celi mężczyznę i już wystawili mu wyrok. Życzą mu śmierci.

Przeczytaj więcej
Komentarze