18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Tomasz M. w areszcie

MORDERCA SEBASTIANKA DOSTAŁ OCHRONĘ? Specjalne względy dla pedofila

Emilia Waszczuk
27.05.2021  16:36
Zabójca Sebastianka w areszcie. Tomasz M. dostał specjalną ochronę?
Zabójca Sebastianka w areszcie. Tomasz M. dostał specjalną ochronę? Fot: KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News, Śląska Policja

11-letni Sebastian został uprowadzony, a następnie zamordowany przez pedofila z Sosnowca. Teraz oprawca chłopczyka trafił do aresztu, gdzie może liczyć na specjalną ochronę.

Tomasz M. uprowadził, a następnie zamordował małego chłopca. Szybko okazało się, że sprawca jest znanym policji i wymiarowi sprawiedliwości pedofilem. Już raz skazywany był przez sąd, jednak pozbawienie wolności w zawieszeniu nie przyniosło efektów… Resocjalizacji nie było, więc się nie powiodła, musiało dojść do kolejnej tragedii…

41-latek z Sosnowca podejrzewany jest o dokonanie innych przestępstw – śledczy nie wykluczają, że mógł już wcześniej nie tylko molestować, ale też zabijać dzieci. Teraz dokładnie przeszukują działkę, na której stawiał dom. Tymczasem – nawet jeśli niczego nie znajdą, mężczyźnie grozi nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Morderca i pedofil pod ochroną?

Tomasz M. przez dwa dni składał obszerne wyjaśnienia, a sąd zdecydował, by prewencyjnie umieścić go w areszcie. Środek zapobiegawczy wstępnie zasądzono na 3 miesiące.

Jakie warunki zapewniono brutalnemu mordercy i pedofilowi? Polskie prawo jest w tej kwestii dość jasne. Każdy osadzony w areszcie lub zakładzie karnym musi być chroniony. W przypadku pedofili służba więzienna podejmuje specjalne kroki. Przestępcy zazwyczaj umieszczani są w izolatkach, tak, by inni osadzeni nie mieli z nimi kontaktu. Dlaczego?

Więźniowie mają swój własny kodeks, według którego pedofilia jest najgorszym przestępstwem, a osoba podpuszczająca się jej nie zasługuje na szacunek. W areszcie czy więzieniu mogłoby dojść do samosądu. Polskie prawo i służba więzienna starają się więc dodatkowo chronić przestępców, izolując ich od współosadzonych.