18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Mamusia aż strach...

Pijana matka opiekowała się dziećmi. "Głodne i zmarznięte"

17.01.2022  15:22
Matka piła z konkubentem, a dzieci głodowały i marzły. Trafi do więzienia?
Matka piła z konkubentem, a dzieci głodowały i marzły. Trafi do więzienia? Fot: Monika GALICKA/East News - zdjęcie ilustracyjne

Województwo łódzkie. Było o włos od tragedii! Totalnie pijana matka opiekowała się małymi dziećmi, które jak podali policjanci, były głodne i wyziębione. 22-latka może nie tylko stracić prawa rodzicielskie, ale też trafić do więzienia. 4-letni synek i 6-letnia córeczka pato matki zostały uratowane przez policjantów.

Policjanci ze Skierniewic w sobotę rano uczestniczyli w sobotni poranek w dramatycznej interwencji w Makowie. Otrzymali zgłoszenie, że nietrzeźwa matka opiekuje się dwójką dzieci. Niestety, okazało się to prawdą. 22-letnia matka nie otwierała, więc funkcjonariusze przez okno dostrzegli dwoje wystraszonych dzieci w pidżamach. Udało im się namówić 6-letnią dziewczynkę, by otworzyła okno.

Pijana matka opiekowała się dziećmi. Trafi do więzienia?

Dzieci były przerażone. Dziewczynka i jej 4-letni brat powiedzieli, że były zmarznięte i głodne. Ostatni posiłek spożyły dzień wcześniej. Gdzie była mamusia? Policjanci znaleźli ją nieprzytomną w pokoju obok, gdzie spała z konkubentem. 22-letnia kobieta miała ponad 3,6 promila, a jej Romeo 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Weszli na posesję, lecz drzwi do domu były zamknięte i nikt nie reagował na pukanie. Funkcjonariusze zobaczyli przez okno dwoje małych, wystraszonych dzieci. Po ich namowie 6-letnia dziewczynka otworzyła okno, przez które weszli do środka. W środku był też jej 4-letni brat - oboje w piżamach. Dzieci powiedziały, że jest im zimno i nie jadły nic od poprzedniego popołudnia, gdy były u dziadka – oświadczyła kom. Magdalena Studniarek z KPP w Skierniewicach. (Polsat News)

Pijana para została zatrzymana, a dzieci trafiły pod opiekę dziadka. Okazało się, że sąd rodzinny znał sprawę, bo do podobnej sytuacji doszło kilka dni wcześniej. Tym razem jednak kobieta raczej się nie wywinie, bo już usłyszała zarzut narażenia swoich dzieci na niebezpieczeństwo. Może stracić prawa rodzicielskie i zostać skazana na 5 lat pozbawienia wolności.