18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Zainteresowany kontaktem"

Amstaff odgryzł głowę właścicielowi

Wojciech Kozicki
26.11.2020  14:51
Amstaff w Polsce rozszarpał swojego właściciela?
Amstaff w Polsce rozszarpał swojego właściciela? Fot: IMP Features/Zoltan Kecskes/East News

Pamiętacie horror Stephena Kinga „Cujo”, gdzie wielki pies mordował ludzi? W Polsce TO stało się naprawdę. W Młotkowicach amstaff prawdopodobnie odgryzł swojemu właścicielowi!

Młotkowice i masakra jak z horroru. We wtorek straż pożarna otrzymała zawiadomienie od bliskich poszkodowanego mężczyzny.  Córka 48-latka poinformowała, że od dłuższego czasu nie ma z ojcem kontaktu. Strażacy udali się do jego domu we wsi Młotkowice w województwie świętokrzyskim i dokonali przerażającego odkrycia.

Amstaff morderca w Młotkowicach?

Jak ujawniają media, posesji pilnował pies rasy amstaff, ale jeden ze strażaków  zdołał go obłaskawić.  Później okazało się, że 48-latek był w domu… martwy! Miał odgryzioną głowę i rękę. Policjanci potwierdzili, że zwłoki były w stanie zaawansowanego rozkładu.

Rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Końskich poinformował, że pies nie był szczególnie agresywny, raczej zainteresowany kontaktem. Strażakom udało się podprowadzić go pod łazienkę i zamknąć w niej "bestię".

Na miejscu wykonano szczegółowe oględziny z udziałem biegłego i patomorfologa. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, które odpowie na pytanie co było przyczyną zgonu mężczyzny – oświadczyła st. sierż. Marta Przygodzka z komendy w Końskich. (Wyborcza)

Głowa i ręka nie zostały odnalezione. Nie wiadomo, czy pies odgryzł części ciała, gdy mężczyzna jeszcze żył. Sąsiedzi zeznali policji, że 48-latek był schorowany i ledwo chodził. Ostatni raz widzieli go ponad tydzień temu.

Przeczytaj więcej
Komentarze