18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Policja wiedziała, nic nie zrobiła

Udusiła 2-letnie dziecko. Jadło karmę dla szczurów

Wojciech Kozicki
08.04.2020  19:02
Zabiła dziecko. Policja mogła zapobiec tragedii
Zabiła dziecko. Policja mogła zapobiec tragedii Fot: PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Brutalne morderstwo w Chodzieży. 21-letnia matka zabiła swoje 2–letnie dziecko, które od kilku miesięcy było nieludzko katowane przez nią i jej konkubenta. Maluch musiał jeść niedopałki papierosów i karmę dla szczurów. Policja i prokuratura od dawna wiedziały, że rodzice znęcali się nad dzieckiem, ale nikt nie kiwnął nawet palcem!

Rodzice z piekła rodem urządzili małemu chłopcu niewyobrażalny horror. Jak podają media, w nocy z 12 na 13 marca młoda matka z Chodzieży udusiła swoje 2-letnie dziecko. WCPR poinformowało policję o zgonie dziecka, a policjanci, którzy pojawili się na miejscu stwierdzili, że dzieciobójczyni i jej konkubent byli pijani.

Rodzice katowali dziecko, policja nie reagowała

„Głos Wielkopolski” ujawnił kolejne kulisy tego horroru. Okazało się, że dziecko od dawna było katowane. Rodzice chłopca podduszali go i bili, karmili petami oraz jedzeniem dla szczurów hodowlanych. W październiku 2019 roku trafił do szpitala ze złamaną nogą, a lekarze wykluczyli wypadek i powiadomili policję. Sprawa została zamieciona pod dywan.

Dlaczego nikt nie interweniował? SE.pl podaje, że dokonano jedynie oględzin mieszkania. Nie została zalożona Niebieska Karta, a prokuratura nie zainteresowała się sprawą. Już lecą za to głowy. Jak na razie szef policji w Chodzieży został odwołany, a szef prokuratury zawieszony.

 „Super Express pisze, że potworni rodzice usłyszeli już zarzuty. Matka przyznała się do zabicia dziecka i grozi jej dożywocie. Jej 22-letni partner za znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem może spędzić w więzieniu 10 lat.

Dziecko było niedożywione, brudne, umazane kałem. Matka je udusiła. Gdy komendanci z Poznania dowiedzieli się, że można było temu zapobiec, byli wściekli. Do Chodzieży pojechał wydział kontroli. Dowiedzieliśmy się, że policjanci i prokuratorzy od pół roku wiedzieli o przemocy w tej rodzinie. – podaje „Wyborcza”. 

Zebrane materiały komenda przekazała prokuraturze w Chodzieży, która powinna była wszcząć śledztwo i zbierać kolejne dowody. Ustalenia wskazywały, że to partner matki połamał dziecku nogę. Należało go zatrzymać i postawić zarzuty – donosi informator „Wyborczej” komentując złamanie nogi u dziecka.

 

Czytaj także