18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Trenował jak opętany?

Masakra na siłowni. Szatan kazał mu zabić kolegę?

07.01.2020  09:19
Brutalne morderstwo na siłowni - dopalacze czy opętanie?
Brutalne morderstwo na siłowni - dopalacze czy opętanie? Fot: East News/Lukasz Solski/East News

Brutalne morderstwo na siłowni w Brzegu. Paweł M. podczas treningu zmasakrował swojego przyjaciela, a później popełnił samobójstwo. Czy to było opętanie i do zabójstwa zmusił go szatan? A może zawiniły narkotyki?

Masakra w prowizorycznej siłowni w Brzegu przy ulicy Dzierżonia. Jak podaje „Super Express”, Paweł M. i Ryszard M. byli przyjaciółmi od dawna i nawet razem mieszkali. Nagle podczas treningu ten pierwszy chwycił hantle i zmasakrował głowę 40-letniego kolegi. Później udał się na strych i powiesił się, a sąsiadka znalazła jego zwłoki w sobotę, gdy poszła wywiesić pranie.

Jego zwłoki znaleźliśmy w mieszkaniu denata. Najprawdopodobniej obrażenia zadawano hantlami do ćwiczeń, na których zabezpieczono ślady krwi – oświadczył rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opoluprok. Stanisław Bar. (brzeg.naszemiasto.pl)

Jak podaje portal 24opole.pl, do zabójstwa miało dojść późnym wieczorem. Dzień przed masakrą mężczyźni byli razem widziani na mieście.

„Super Express” skontaktował się z sąsiadami mordercy, a ci wyznali, że z Pawłem było ostatnio coś nie tak, „miał pusty wzrok i był nieobecny”. Podobno bał się spać w swoim mieszkaniu, bo zamieszkał tam diabeł. Niektórzy twierdzą, że krzyczał po nocach „zostaw mnie szatanie” i rzucał meblami.

Dla mnie to szok. Ci panowie, koledzy z dzieciństwa, mieszkali tu ponad 10 lat, znaliśmy się wszyscy. Ciężko mi o tym mówić, bo nic nie wskazywało na to, by miało dojść do tragedii. Nie słyszałem żadnych krzyków czy innych hałasów – powiedział jeden z sąsiadów. (brzeg.naszemiasto.pl)

Niektórzy twierdzą, że to wcale nie opętanie winne jest tej tragedii. Pojawiły się głowy, że Paweł M. był pod wpływem dopalaczy. Prokuratura bada sprawą, a wątpliwości rozwieje sekcja zwłok.

Chciał wypędzić szatana z domu? Szokujące morderstwo na siłowni:

Przeczytaj więcej
Komentarze