18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Tragedia na polowaniu

Myśliwy zabił dziecko. Pomylił chłopca z dzikiem

20.01.2022  08:12
Tragedia na polowaniu. Zamiast dzika zabili nastolatka
Tragedia na polowaniu. Zamiast dzika zabili nastolatka Fot: Krzysztof Radzki/East News

Myśliwi w Polsce są zabójczo niebezpieczni, a ostatnio coraz częściej zdarza im się strzelać „przypadkowo” do ludzi. Wymiar sprawiedliwości wreszcie ukręci na nich bat? Zakończył się proces Dariusza Ch., który oskarżony jest o zamordowanie 16-latka na polowaniu. Jaki zapadnie wyrok?

Ileż to już razy czytaliście, że myśliwy strzelił do człowieka, bo pomylił go ze zwierzęciem? Ta czarna seria wydaje się nie mieć końca, a Dariusz Ch., to jeden z TYCH myśliwych, którzy mylą dzika z człowiekiem. W środę przed Sądem Okręgowym w Lublinie zakończył się proces zwyrodnialca. Przypomnijmy, że był oskarżony o zastrzelenie 16-letniego obywatela Kazachstanu podczas wieczornego polowania w Kluczkowicach w powiecie opolskim. Podczas rozprawy stwierdził, że nie miał zamiaru nikogo skrzywdzić i jak do tego doszło nie wie. Co na to sąd?

Tragedia na polowaniu. Myśliwy czeka na wyrok

Na nic zdała się skrucha. Prokurator Dorota Brzozowska-Fałek z Prokuratury Okręgowej w Lublinie podtrzymała przypisane Dariuszowi Ch. w akcie oskarżenia zarzuty zabójstwa i działania z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia człowieka. Zwrócono uwagę, że myśliwy-morderca m.in. nie zgłosił zamiaru polowania, strzelał zbyt blisko zabudowań, a podczas polowania w nocy używał latarki zamiast lornetki i urządzenia termo- i noktowizyjnego.

Dariusz Ch. oddając strzał złamał szereg przepisów, dopuścił się szeregu zaniechań wynikających z ustawy o prawie łowieckim, wynikających z aktów uzupełniających tę ustawę. Nie zrobił nic, albo bardzo niewiele, żeby upewnić się, że strzela do zwierzęcia, a nie do człowieka. Do tego polowania podszedł z dużą ignorancją i brakiem poszanowania jakichkolwiek przepisów obowiązujących w łowiectwie- stwierdziła prokurator Brzozowska-Fałek. (rmf24.pl)

Prokuratura domagała się dla Dariusza Ch., kary 15 lat więzienia, podania wyroku do publicznej wiadomości oraz zakazu zajmowania stanowisk i zawodów związanych z wychowaniem, edukacją małoletnich na 10 lat. Co więcej, myśliwy miałby wpłacić 100 tys. zł na rzecz babci ofiary i 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Obrońca Dariusza Ch. adwokat Paweł Wierzba domagał się natomiast zakwalifikowania czynu oskarżonego jako nieumyślne spowodowanie śmierci, wymierzenie kary w dolnej jej granicy z warunkowym zawieszeniem i dostosowanie wysokości nawiązki do możliwości finansowych oskarżonego.

Przewód sądowy został zamknięty. Wyrok zostanie ogłoszony 2 lutego. Ukarany zostanie wówczas również drugi oskarżony, czyli Marcin B., który towarzyszył Dariuszowi Ch. na polowaniu. Ujawniono, że był kościelnym i strażakiem, a po tragedii "stracił wszystko".

Chciałem bardzo przeprosić za to, co się stało. Byłem w szoku i jestem do tej pory. Żałuję bardzo tego, co się stało. Straciłem pracę, całe życie mi się zawaliło – mówił w sądzie Marcin B.

Media przypominają, że do tragedii na polowaniu doszło 1 listopada 2020 roku. Dlaczego 16-letni Imanali zginął zbierając jabłka? Czy rzeczywiście doszło do błędu podczas polowania na dzika? Dlaczego były policjant i członek klubu myśliwskiego odebrał życie dziecku?

Jak wynika z wyjaśnień oskarżonych, Dariusz Ch. i Marcin B. dostrzegli pomiędzy drzewami obiekt, który uznali za dzika. Marcin B. oświetlił cel latarką, a Dariusz Ch. strzelił. Wówczas postać, do której oddany został strzał, stanęła na dwóch nogach. Po oddaniu strzału Dariusz Ch. i Marcin B. oddalili się z miejsca zdarzenia – podaje rmf24.pl.