18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Jaś i Małgosia" po polsku

OJCIEC PORZUCIŁ DZIECI W LESIE! Zostawił je na pastwę losu

07.07.2022  08:34
Ojciec porzuciłdzieci w lesie
Ojciec porzuciłdzieci w lesie Fot: Shutterstock

To nie bajka, to przerażająca opowieść. Ojciec zgotował dwójce swoich dzieci "Jasia i Małgosię" w gęstym, polskim lesie. Zostawił je w nim na pastwę losu!

Bajki bywają brutalne i przerażające, a im jesteśmy starsi, tym mocniej dostrzegamy ich ciemną stronę. Choćby popularna opowieść o Jasiu i Małgosi, których własny ojciec zostawił w gęstym lesie, na pastwę losu, bez pożywienia i picia, by umarły z wycieńczenia. Czyż to nie przerażające?

Teraz podobna sytuacja wydarzyła się w Polsce. Na szczęście dzieci nie spotkały na swej drodze wiedźmy, która planowała je pożreć, a dobrą wróżkę. A dokładniej spacerującego po lesie policjanta po służbie.

Ojciec porzucił dzieci w lesie

Do szokującego zdarzenia doszło 2 lipca w Libążu w powiecie chrzanowskim. W sobotę przed południem ojciec odebrał dwójkę swoich pociech z domu matki i pojechał z nimi na "wycieczkę". Ta bardzo szybko przerodziła się w koszmar. Mężczyzna pojechał do gigantycznego, okalającego miasto lasu, zaparkował auto...

Na parkingu leśnym próbował "wyciągnąć" od swoich dzieci w wieku 16 i 11 lat prywatne informacje

- czytamy w komunikacie policji.

Mężczyźnie nie udało się zdobyć pożądanych informacji, więc rozzłoszczony odjechał, porzucając dzieci w lesie. Jak donosi policja, 16-letnia dziewczynka wykazała się rozsądkiem i próbowała szukać pomocy, kierując się w stronę centrum miasta. Rodzeństwo miało dużo szczęścia. Zauważył je spacerujący po lesie policjant Oddziału Prewencji w Krakowie.

Policjant uratował dzieci w lesie

Mężczyzna miał dzień wolny, do lasu przyjechał na spacer. - Natychmiast się nimi zaopiekował i powiadomił służby celem wyjaśnienia okoliczności zdarzenia - podaje policja. Wkrótce na miejsce przybyły miejscowe służby. Rodzeństwo zostało bezpiecznie odwiezione do matki.

Ich ojciec stanie z kolei przed sądem. Zajmie się nim Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Chrzanowie i Komisariat Policji w Libiążu.