18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

wstrząsająca historia

Odciął głowę koledze i POSZEDŁ Z NIĄ NA SPACER. Szokujące ustalenia

01.07.2022  11:44
Mężczyzna odciął głowę koledze i poszedł z nią na spacer
Mężczyzna odciął głowę koledze i poszedł z nią na spacer Fot: Shutterstock

Nowe informacje o wstrząsających wydarzeniach z Bonn w Niemczech. 38-latek odciął głowę 44-latkowi i poszedł z nią na spacer. Mężczyźni się znali.

W ostatnich dniach donosiliśmy o wstrząsających wydarzeniach w Bonn w Niemczech. 38-latek odciął głowę innemu mężczyźnie, po czym pozostawił ją pod głównym wejściem do miejscowego sądu. Następnie usiadł nieopodal i obserwował rozwój wydarzeń

W sprawie pojawiły się nowe informacje. Znamy już tożsamość 38-letniego mężczyzny. To Marokańczyk Hasan H., znany policji z licznych przestępstw narkotykowych i włamań. Był już wcześniej skazywany przez sąd m.in. za uszkodzenie ciała innej osoby. Teraz może odpowiedzieć za zbezczeszczenie zwłok i/lub morderstwo.

Głowa pod sądem. Nowe informacje

Nie jest bowiem jasne, czy do zabójstwa doszło. Wedle wstępnych ustaleń, 44-latek, którego głowę przyniósł ze sobą przed sąd Hasan H., był ciężko chory. Mężczyźni znali się - byli dobrymi kolegami, spali w jednym legowisku (byli bezdomni). Prawdopodobnie ofiara zmarła z powodu choroby. Dopiero wtedy 38-latek odciął jej głowę.

Co szokujące, Hasan H. miał pozbawić kolegę głowy, po czym włożyć ją do foliowej reklamówki i spacerować z nią po mieście. W końcu dotarł przed sąd, gdzie pozostawił pakunek i usiadł tuż obok. Co znajduje się w torbie, zauważyli przypadkowi przechodnie.

Zauważyłem tylko włosy i początkowo myślałem, że to pluszowy miś. Wtedy przyjechała policja i aresztowała siedzącego tam mężczyznę. Później przyszli krewni ofiary. Zidentyfikowali ciało i uciekli z płaczem

- relacjonował mediom jeden ze świadków (za Onet.pl).

38-letni Hasan H. w chwili zatrzymania pozostawał pod wpływem substancji psychoaktywnych. Do tej pory nie złożył wyjaśnień. Został przewieziony do szpitala psychiatrycznego. Ciało 44-letniego mężczyzny, którego głowę Hasan H. zabrał na spacer, zostanie poddane sekcji zwłok. Biegli sprawdzą, czy umarł z powodu swojej choroby, czy został zamordowany. Od wyników badania zależeć będzie dalsze postępowanie wobec sprawcy.