18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Zbrodnia jak z horroru

Polak-potwór poćwiartował swoją dziewczynę. "Nie radziła sobie"

26.10.2021  14:52
Rusza proces Patryka D., ktory zabił i poćwiartował swoją dziewczynę
Rusza proces Patryka D., ktory zabił i poćwiartował swoją dziewczynę Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Sąd Okręgowy w Gdańsku i początek procesu 21-letniego Patryka D. Jest o oskarżony o morderstwo swojej dziewczyny. Przyznał się, że poćwiartował ciało ukochanej i wyjaśnił dlaczego dokonał makabrycznej zbrodni.

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się we wtorek proces 21-letniego Patryka D., który przyznał się do zabicia swojej ukochanej 23-letniej Pauliny pochodzącej z Balik pod Łomżą. Media przypominają, że jej szczątki znaleziono 30 kwietnia 2020 roku niedaleko wsi Piotrowo pod Nowym Dworem Gdańskim (Pomorskie). Poszukiwania były utrudnione, ponieważ morderca ukrył fragmenty ciała w różnych miejscach. Sekcja zwłok potwierdziła, że zwyrodnialec udusił dziewczynę, a po śmierci rozkawałkował ciało.

Poćwiartował dziewczyn, bo chciała umrzeć? Potworne morderstwo w Polsce

Wiadomo również, że „na początku marca 2020 r. wyjechała z Warszawy i pojechała do byłego chłopaka do Nowego Dworu Gd. Wtedy ślad po niej się urwał”. W dni zaginięcia jej matka otrzymała SMS, w którym dziewczyna pisała, że chce się tymczasowo odizolować od rodziny.

Mieszkanie mamy na teraz. Chcę trochę czasu dla siebie na własne życie. Żeby spróbować żyć sama. Byłabym wdzięczna za jakieś dwa miesiące bez kontaktu – napisała Paulina w wiadomości do matki. (Polsat News).

Patryk D. przyznał się do makabrycznej zbrodni. Wyjaśnił, że dziewczyna miała myśli samobójcze, nie radziła sobie w życiu i chciała, by pomógł jej umrzeć. Nie zostało to jednak w toku śledztwa podparte żadnymi dowodami. Prokuratura podejrzewa, że raczej zabił dziewczynę z zazdrości.

Matka zamordowanej Pauliny w sądzie w sądzie powiedziała, że Paulina i jej oprawca poznali się w internecie, a wkrótce pojawiał się w jej domu. Zwróciła uwagę, że był dość skryty.

Chciałabym go tylko zapytać, dlaczego to zrobił. Moja córka nie zasługiwała na to, co on zrobił z nią, nie ma żadnego wytłumaczenia. Będę czekała na sprawiedliwy wyrok sądu, bo rozmawiać z nim nie chcę. Mam nadzieję, że już nigdy nie wyjdzie zza krat i nikt nie będzie musiał przeżywać tego, co ja - owiedziała dziennikarzom matka ofiary Ewa Pianka. (Polsat News)

Jeśli chodzi o szczegóły procesu, możemy jedynie liczyć na przecieki medialne, ponieważ został utajniony na wniosek obrońcy oskarżonego Michała Kminkowskiego.

Adwokat argumentował, że jawność rozprawy naruszy interes prywatny oskarżonego i jego rodziny, a jej przebieg może mieć drastyczny charakter. Wniosek obrońcy poparł oskarżyciel posiłkowy reprezentujący matkę Pauliny Marcin Kochanowski. Jego zdaniem jawność rozprawy ujawniłaby liczne okoliczności związane z życiem prywatnym i intymnym zmarłej – pisze Polsat News.

Patryk D. został uznany za poczytalnego w momencie morderstwa. Grozi mu kara dożywocia.

Czytaj także
Przeczytaj więcej