18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

sprawca zatrzymany

Morderca POMYLIŁ OFIARĘ! Polski piłkarz zamordowany maczetą!

09.08.2022  14:47
Młody piłkarz zamordowany maczetą
Młody piłkarz zamordowany maczetą Fot: Shutterstock, Kto umarł?/Twitter

Młody polski piłkarz nie żyje - zostałzamordowany maczetą. Do ataku doszło przez pomyłkę. Napastnik pomylił go z innym mężczyzną.

Wstrząsające doniesienia z Dolnego Śląska. Nie żyje młody, 22-letni zaledwie mężczyzna z Bielawy, zawodnik Bielawianki Bielawa Daniel Chmielewski. Młodzieniec został brutalnie zamordowany w nocy z soboty na niedzielę. Jak ustalili śledczy, do mordu doszło przez pomyłkę!

O śmierci młodego piłkarza informuje jego klub. - Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że dziś w nocy odszedł Daniel Chmielewski. Jeszcze całkiem niedawno cieszyliśmy się z każdej jego bramki, którą zdobywał w naszych barwach. Dziś niespodziewanie przyszło nam pożegnać jednego z nas. Rodzinie Daniela składamy wyrazy najgłębszego współczucia - czytamy na Facebooku Bielawianki Bielawa.

Piłkarz zamordowany maczetą

Okoliczności śmierci 22-latka przerażają. Około godziny 3. w nocy z soboty na niedzielę zaatakował go inny mężczyzna. 26-letni Bartłomiej G. maczetą ugodził Daniela w klatkę piersiową. Na miejscu podjęto próbę reanimacji, niestety nie udało się uratować życia zaatakowanego mężczyzny.

Policji udało się szybko zatrzymać podejrzanego o morderstwo. Śledczy zabezpieczyli też nagrania z monitoringu. - Domniemany sprawca został zatrzymany. Obecnie trwa szeroko zakrojone śledztwo w tej sprawie - poinformował w rozmowie z "Super Expressem" Emil Wojtyra z prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Daniel zginął "przez pomyłkę"

Prokurator informuje, że Daniel Chmielewski został zaatakowany przez pomyłkę. Bartłomiej G. pozostawał w konflikcie z innym mężczyzną, w nocy z soboty na niedzielę pomylił z nim młodego sportowca.

Mieszkaniec Bielawy, Bartłomiej G., był skonfliktowany z jednym z mężczyzn, który podczas rozmowy telefonicznie wypowiadał się o nim bardzo niepochlebnie. 26-latek słysząc tę rozmowę, chciał się z nim rozprawić. Wziął maczetę i poszedł szukać adwersarza. Niestety, spotkał na swojej drodze trzech młodych mężczyzn, którzy świętowali na świeżym powietrzu urodziny jednego z nich. Bartłomiej G. zadał cios maczetą w serce 22-letniemu mężczyźnie, myśląc, że to poszukiwany przeciwnik

- przekazał prokurator Wojtyra w rozmowie z serwisem doba.pl.

Po ataku napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia. Zatrzymany przez policję nie przyznał się do winy.