18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Potworna zbrodnia

Polak zabity w Londynie. Wyszedł do sklepu, a trafił do nieba

09.02.2022  20:27
Zabójstwo Polaka w Wielkiej Brytanii. Zadźgali go przed sklepem
Zabójstwo Polaka w Wielkiej Brytanii. Zadźgali go przed sklepem Fot: GoFundMe

Potworna zbrodnia i morderstwo Polaka w Londynie. 21-letni mężczyzna wyszedł po mleko, ale już nigdy nie wróci do domu. Bartosz W. został dźgnięty nożem w londyńskim Eltham. Dlaczego został zaatakowany?

Ledwo poinformowaliśmy, że młoda polska para w tajemniczych okoliczność zginęła w Niderlandach, a do kolejnej tragedii doszło w Wielkiej Brytanii. Polak został śmiertelnie dźgnięty nożem, gdy wyszedł do sklepu w dzielnicy Eltham. Dlaczego ktoś pozbawił go życia? Policja jest bezradna i prosi o informacje dotyczące morderstwa, mogące pomóc w rozwiązaniu sprawy. Jak na razie nikt nie został zatrzymany.

Zabójstwo Polaka w Wielkiej Brytanii. Zbiórka na pogrzeb

Jak podaje Radio ZET, do morderstwa Polaka w Londynie doszło we wtorek 8 lutego krótko po godz. 17. 21-letni Bartosz W., który pracował na budowie, miał zostać zaatakowany przed sklepem spożywczym, w którym chciał kupić mleko. Przewieziono go do szpitala, gdzie stwierdzono zgon.

Jak podaje polishexpress.co.uk, napastnicy wysiedli z samochodu i rzucili się na Polaka z nożami w ręku. "21-latek został kilkukrotnie dźgnięty i choć szybko została mu udzielona pomoc, jego życia nie udało się uratować" - informuje portal. Do zabójstwa doszło w sąsiedztwie przedszkola przy Lionel Road. Pracownicy placówki ruszyli mężczyźnie na pomoc – informuje radiozet.pl.

Rodzina i bliscy Bartosza są w szoku. Miał całe życie przed sobą, a wkrótce miał rozpocząć nową pracę. Na platformie fundraisingowej GoFundMe ruszyła, by pomoc jego matce pokryć koszty pogrzebu.

Moi koledzy wybiegli, żeby pomóc. Zabrali dziecięce koce, żeby go ogrzać. Dali z siebie wszystko, jesteśmy częścią tej społeczności. To tragiczne, że ten mężczyzna zmarł – zeznał jeden ze świadków zbrodni. („The Evening Standard”)