18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Śmierć dziecka w szpitalu

Rodzice zakatowali miesięczne dziecko? "Mógł być bity od urodzenia"

Wojciech Kozicki
23.07.2020  12:28
Nie żyje miesięczne dziecko. Było bite od urodzenia?
Nie żyje miesięczne dziecko. Było bite od urodzenia? Fot: Jan GRACZYNSKI/East News - zdjęcie ilustracyjne

Potworna zbrodnia w Polsce. W środę do Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach trafił skatowany miesięczny chłopczyk z Rudy Śląskiej. Nie udało się go uratować, a na jak wychodzą makabryczne informacje. Był bity od urodzenia?

Rodzice zabili dziecko? W środę o godz. 15:20 niemowlę dotarło do górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka (CZD) śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak ujawniły media, miesięczny chłopczyk był w ciężkim stanie i nastąpiło zatrzymanie akcji serca, która została przywrócona po 40-minutowej reanimacji.

Rodzice katowali niemowlę?

Pomoc do chłopczyka wezwała 29-letnia matka, którą chwilę wcześniej zaalarmował o rok starszy ojciec dziecka. Gdy kobieta była na spacerze z drugim dzieckiem, 14-miesięczną dziewczynką, mężczyzna przekazał jej, że chłopiec nie oddycha – podaje Polsat News.

Koordynator Centrum Urazowego CZD dr Andrzej Bulandra oświadczył, że dziecko było maltretowane najprawdopodobniej od urodzenia. Stwierdzono u niego potwierdzające to obrażenia, m.in. urazy głowy i złamania. Mogły one powstać np. po upadku z wysokości, ale więcej informacji służby uzyskają dopiero po sekcji zwłok.

Okazuje się, że nie było szans, by uratować dziecko.

Nie było możliwości, aby przeprowadzić u niego operację. Uniemożliwiał to jego stan. Ponadto żadna operacja niczego by nie zmieniła. Sekcja zwłok wykaże, które z licznych obrażeń bezpośrednio przyczyniło się do zgonu – oświadczył Bulandra. (Polsat News)

Wyszło na jaw, że rodzina dziecka była znana funkcjonariuszom, ponieważ posiadała niebieską kartę i nadzór prokuratora. Ojciec był kilkukrotnie notowany za przestępstwa narkotykowe. Policja zatrzymała już rodziców chłopczyka i mają zostać przesłuchani przez prokuratora.

Starsze dziecko pary zostało im odebrane, ale pod koniec zeszłego roku odzyskali prawa rodzicielskie. Rzecznik dodał, że toczyło się wobec nich postępowanie za "uszkodzenie ciała" dziewczynki. Zostało umorzone, ale na wniosek kuratora na początku lipca zostało wznowione – przypomina tvn24.pl

Zagłosuj

Czy przeszkadza ci karmienie piersią w miejscach publicznych?

Liczba głosów:

Przeczytaj więcej
Komentarze