18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wyprana z uczuć?

Słynny raper nie żyje. Żona wyprała jego serce w pralce

Wojciech Kozicki
01.08.2020  15:17
Rosyjski raper nie żyje. Zabiła go żona?
Rosyjski raper nie żyje. Zabiła go żona? Fot: Pixabay

Aleksander Juszczko to rosyjski raper pochodzący z Ukrainy, który jak twierdzą media, miał ogromne szanse, by stać się wielka gwiazdą. Po udziale w programie "Versus Battle" wróżono mu świetlaną przyszłość. Działając pod pseudonimem Andy Cartwright wydał kilka płyt, ale karierę zakończyła brutalna śmierć. Jego żona dokonała zbrodni jak z horroru.

Andy Cartwright nigdy już nie będzie rapował. Media podały, 30-letniego muzyka prawdopodobnie zamordowała jego własna żona Marina Kukal. Poinformowała służby, że jej ukochany prawdopodobnie przedawkował narkotyki i znalazła go martwego. Twierdził, że czekała kilka dni z powiadomieniem kogokolwiek o śmierci męża, bo nie miała odwagi. Na jak wyszły jednak makabryczne fakty.

Raper zamordowany przez żonę? Poćwiartowane zwłoki w pralce

W końcu Kukal przyznała się, że dręczyły ją wyrzuty sumienia i powiedziała o tym, co zrobiła. To ona zamordowała rapera?

Wieczorem 30 lipca policjanci weszli do mieszkania przy Newskim Prospekcie w Petersburgu. Jak podał portal "KP Petersburg", w lodówce odkryto poćwiartowane, posolone i schowane w pięciu foliowych workach zwłoki Juszczki – pisze „Fakt”.

Podczas przeszukiwania mieszkania sukcesywnie odnajdywano kolejne fragmenty ciała muzyka. Odkryto też  narzędzia zbrodni jak z horroru - zakrwawiony młotek, nóż, piłę do metalu, miskę i deskę do krojenia. Okazało się również, że  jego wnętrzności, w tym serce, zostały wyprane w pralce. 

Poćwiartowała męża na oczach dziecka

Marina Kukal nie przyznaje się do zabójstwa i nie jest w stanie powiedzieć, dlaczego poćwiartowała męża. Tłumaczyła jedynie, że nie chciała, aby świat dowiedział się o jego uzależnieniu od twardych narkotyków. Przyznała natomiast, że masakrowała zwłoki ukochanego, a obok bawiła się ich 2-letnia córeczka.

Kobieta została zatrzymana i ma być poddana testom na wariografie. Na razie nie usłyszała żadnych zarzutów. W najbliższych dniach wyniki sekcji zwłok wyjaśnią, co było bezpośrednią przyczyną śmierci Aleksandra Juszczko – podaje „Fakt”.

Zagłosuj

Czy jesteś za karą śmierci w przypadku morderstwa?

Liczba głosów:

Przeczytaj więcej
Komentarze