18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dramat...

Śmiertelny wypadek na Mazurach. Porsche rozpadło się na kawałki

Bartłomiej Ciepielewski
06.09.2021  12:10
Wypadek Porsche na Mazurach
Wypadek Porsche na Mazurach Fot: OSP Mikołajki/Facebook

Dramatyczny wypadek miał miejsce niedaleko Olszewa (woj. warmińsko-mazurskie). Kierowca Porsche Carrera nagle stracił panowanie nad pojazdem, uderzając z impetem w przydrożne drzewa. Samochód rozpadł się na dziesiątki kawałków.

Wypadek miał miejsce nieopodal miejscowości Olszewo. Samochód, którym dwóch przedsiębiorców pędziło na spotkanie biznesowe, uderzył w przydrożne drzewa, po czym doszczętnie spłonął. W wypadku zginęli dwaj biznesmeni - 38-letni Jacek S,  oraz 23-letni Michał M.

Porsche rozbite na Mazurach

Porsche Carrera rozbiło się na trasie z Giżycka do Mikołajek. Jak relacjonują służby, tamtejsza droga jest kręta i wąska, a przy poboczu rosną okazałe drzewa. W wielu miejscach obowiązują tam ograniczenia prędkości do 60, a nawet 40 kilometrów na godzinę.

Musieli pędzić ze 200 kilometrów na godzinę. Wyrzuciło ich prawie metr w powietrze, dlatego na drodze nie było śladów hamowania. Zginęli prawdopodobnie już po uderzeniu w pierwsze drzewo - przekazał w rozmowie z fakt.pl jeden ze strażaków.

Obaj przedsiębiorcy związani byli z branżą turystyczną. 38-latek, który kierował Porsche, był właścicielem wodnego parku rozrywki, natomiast jego znajomy prowadził firmę zajmującą się wypożyczaniem sprzętu wodnego oraz czarterowaniem jachtów.

Połączyły ich wspólne interesy i miłość do szybkich samochodów. Wtedy jechali z Giżycka do Mikołajek na przejażdżkę i biznesowy obiad - mówi cytowany przez "Fakt" znajomy zmarłych mężczyzn.

Policjanci mieli problem z rozpoznaniem ciał zmarłych, które po wypadku zostały całkowicie zwęglone.

Czytaj także
Przeczytaj więcej