18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wielki przekręt

Syn polityka uśmiercił dwie osoby. Nadal nie poniósł kary

11.01.2022  09:29
Jędrzej O. uniknie kary?
Jędrzej O. uniknie kary? Fot: Straż pożarna

Syn znanego polityka z Wielkopolski kierując pod wpływem alkoholu, spowodował wypadek, w którym zginęły dwie osoby. Mężczyzna nadal nie został ukarany, a część dowodów w sprawie prawdopodobnie zatuszowano. Teraz sprawę utrudnia pobyt 23-latka w szpitalu psychiatrycznym.

W lipcu 2019 roku 20-letni wówczas Jędrzej O. podróżując z trzema pasażerami, stracił kontrolę nad autem i wpadł do rowu. Samochód po dachowaniu uderzył w drzewo, a następnie się zapalił. Na miejscu zginęły dwie osoby, natomiast trzecia pasażerka z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala.

Poważne rany odniósł także kierowca Volkswagena, syn biznesmena i lokalnego polityka. Ze względu na stan jego zdrowia funkcjonariusze nie zbadali go alkomatem.

Badanie krwi przeprowadzono prawie cztery godziny później i wskazywało ono 0,3 promila alkoholu. Jednak jak później wynikało z zeznań policji i medyków, 20-latek chwilę po wypadku mówił, że jest po siedmiu piwach. Prokuratura nadal nie jest w stanie tego wyjaśnić. Śledczy podejrzewają, że wynik został zafałszowany poprzez przetoczenie sprawcy dużej ilości płynów.

Syn polityka uniknie kary?

Co ciekawe, młody mężczyzna uniknął także aresztu, gdyż prokurator Piotr Wochelski nie zdecydował się na ten krok, nakładając jedynie zakaz prowadzenia samochodu. Zakaz ten został jednak złamany w zeszłym roku, kiedy to Jędrzej O. uciekał przed policją z prędkością 180 km/h. Wtedy też nie został aresztowany, gdyż sąd nie zgodził się na takie rozwiązanie. Na młodego pirata drogowego nałożono karą w wysokości 4,5 tys. złotych oraz dozór policyjny.

Sprawa wypadku z 2019 roku miała ruszyć 10 stycznia 2022 roku, lecz jak się okazało, Jędrzej O. rzekomo przebywa obecnie w szpitalu psychiatrycznym. Rozprawa została ponownie odroczona. Teraz O. zostanie przebadany przez biegłych psychiatrów, którzy zadecydują, czy a 23-latek będzie mógł stanąć przed sądem.

Czytaj także
Przeczytaj więcej