18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Makabra

Tata policjant kazał synkowi spać w garażu. 8-latek zamarzł na śmierć

30.01.2020  21:50
Tata policjant kazał synkowi spać w garażu. 8-latek zamarzł na śmierć
Tata policjant kazał synkowi spać w garażu. 8-latek zamarzł na śmierć Fot: Pxfuel

Tata okazał się dla swojego syna katem. Osoba, której 8-latek ufał prawdopodobniej najbardziej na świecie, bezpośrednio i brutalnie przyczyniła się do jego śmierci. 

8-letni Thomas, zwany przez swoją mamę polskiego pochodzenia - Tomusiem, nie żyje. Chłopczyk zmarł po tym, jak jego tata kazał mu spać w garażu. Matka zmarłego dziecka nie może się z tą sprawą pogodzić.

Pani Justyna Zubko-Valva była żoną nowojorskiego policjanta Michaela Valvy. On i jego nowa partnerka - Angela Pollina, otrzymali prawo do opieki nad Thomasem i jego braćmi. Niestety, ta decyzja wymiaru sprawiedliwości była początkiem wielkiej tragedii. 

Służby od roku miały świadomość, że w domu Valvy nie dzieje się dobrze. Niestety, nikt nie zareagował w porę i dopiero tragedia otworzyła ludziom oczy. 

Tata zamknął synka w garażu. Chłopiec zamarzł

8-letni Thomas cierpiał na autyzm, miał problemy z komunikacją i koncentracją. Chłopiec został zamknięty na mroźną noc w nieogrzewanym garażu, w którym z resztą zamarzł. Kazano mu za karę spać na betonowej posadzce bez pościeli. Policjant i jego nowa partnerka nie przyznawali się do winy i twierdzili, że Tomuś przewrócił się na betonowym podjeździe, gdy biegł do szkolnego autobusu.

Obciążają ich jednak przerażające dowody. Prokuratura posiada nagrania audio z systemu bezpieczeństwa zamontowanego w domu. To właśnie tam słychać dziecko, które pyta dlaczego Thomas nie może chodzić. "Ponieważ jest w stanie hipotermii" - odpowiada spokojnie Polina. "Kiedy myjesz się w zimnej wodzie zapadasz w hipotermię" - wyjaśnia. Później kobieta sama pyta ojca chłopca, dlaczego Thomas uderza głową o beton. Policjant odpowiada: "Bo jest mu k***a zimno!". 

Kiedy na miejsce przyjechało pogotowie, ojciec reanimował syna, ale ten już nie żył. 

Podobno w ten, a nawet w jeszcze gorszy sposób, był karany starszy syn Valvy. Nie wyobrażamy sobie cierpienia pani Justyny. 

Przeczytaj więcej
Komentarze