18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Babo bez serca! A żeby cię...

Ona szła w Tatry, a pies do nieba. Zostawiła go w aucie!

Wojciech Kozicki
16.09.2021  10:29
Turystka podziwiała Morskie Oko, a pies piekł się w nagrzanym samochodzie
Turystka podziwiała Morskie Oko, a pies piekł się w nagrzanym samochodzie Fot: Policja Zakopane

Szczyt głupoty w Tatrach zdobyty po raz kolejny. Pewna turystka wybrała się nad Morskie Oko, by podziwiać tatrzańskie krajobrazy i wtranżalać szarlotkę w schronisku. Jej pies nie dostąpił jednak tego zaszczytu i został zamknięty w nagrzanym samochodzie na parkingu w Palenicy Białczańskiej.

Weź kobieto uderz głową w ścianę, może rozum się obudzi – chciałoby się krzyknąć, gdy czytamy, co zrobiła pewna turystka w Tatrach 13 września. Zaparkowała samochód w rejonie Palenicy Białczańskiej, a następnie ruszyła szlakiem na Morskie Oko. Wyprawa mogła skończyć się tragicznie… dla jej psa, którego zostawiła w aucie zaparkowanym na słońcu!

Wyprawa w Tatry, a pies skazany na śmierć w aucie

Pies w samochodzie został zauważony przez inne osoby. Na szczęście ktoś zgłosił sprawę na policję i zwierzaka uratowano. Zakopiańscy policjanci uwolnili czworonoga z piekielnej pułapki. Co więcej, udało im się otworzyć pojazd bez uszkodzenia go. Wiadomo również, że pies był bardzo wystraszony.

Jak podaje portal turysci.pl, 13 września policja w Zakopanem otrzymała zgłoszenie o pozostawieniu psa w zamkniętym samochodzie. Auto zaparkowane było w nasłonecznionym miejscu na parkingu na Palenicy Białczańskiej. Funkcjonariusze udali się na miejsce zdarzenia i szukali właściciela pojazdu. Niestety bezskutecznie – pisze Radio ZET.

Gdy kobieta wróciła do samochodu, była zaskoczona. Podobno nie zdawała sobie sprawy, na jakie zagrożenie naraziła swojego czworonożnego przyjaciela. Turystka została przesłuchana, a sprawa została zgłoszona również do prokuratury. Teraz grozi jej nawet do 3 lat więzienia. Trzymamy kciuki za surowy wyrok! Mamy nadzieję, że posiedzi za kratami dłużej, niż pies w samochodzie.