18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Stanął przed sądem

Śmierć podczas seksu oralnego. Polak skazany

21.10.2021  08:09
Seks oralny skończył się śmiercią. Udusił pijaną ukochaną przyrodzeniem
Seks oralny skończył się śmiercią. Udusił pijaną ukochaną przyrodzeniem Fot: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Ten seks oralny skończył się tragicznie. Andrzej U. spowodował śmierć swojej pijanej partnerki, gdy postanowił odbyć z nią stosunek. Śpiąca niewiasta została brutalnie uduszona penisem, a teraz zapadł wyrok.

Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał wyrok w sprawie Andrzeja U. i skazał go za nieumyślne spowodowanie śmierci swojej partnerki Renaty G. podczas seksu oralnego. Jak ujawnia „Gazeta Wyborcza”, sędzia zarzucił oskarżonemu, że „nie zachował ostrożności wymaganej w danych okolicznościach”, doprowadzając do uduszenia kobiety. Andrzej U. został skazany na cztery lata, chociaż prokurator domagał się dożywocia. Wyrok nie jest prawomocny, a proces został utajniony.

Zabójczy seks oralny. Zabił ukochaną podczas stosunku

Radio ZET przypomina, że Andrzej U. w październiku 2020 roku postanowił uprawiać seks oralny ze swoją partnerką. Problem w tym, że była ona kompletnie pijana i spała. Zgodnie z informacjami „Gazety Wyborczej”, Andrzej U. miał 5,1 promila alkoholu w organizmie. Rzecznik świdnickiej Prokuratury Okręgowej Tomasz Orepuk wyjaśnił, że „przygniatając głowę kobiety ciężarem ciała dokonał jej uduszenia poprzez zadławienie”.

Oskarżony 60-latek udusił kobietę penisem, a następnie przez wiele godzin nie zwracał uwagi na to, że nie dawała oznak życia. Pomoc wezwał dopiero późnym popołudniem.

Śmierć w trakcie seksu oralnego. Gdy Andrzej U. wrócił jesienią minionego roku z porannych zakupów, jego kochanka jeszcze spała. Oskarżony postanowił, że odbędzie z nią stosunek oralny – pisało Radio ZET.

Jego partnerka nie żyła już od wielu godzin. Andrzej U. pozbawił kobietę możliwości wyrażenia zgody na odbycie stosunku, jednak zeznał rzekomo, że gdy do niego doszło, miała się uśmiechać – pisze O2.pl.

Czytaj także
Przeczytaj więcej