18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Karma wraca

Kompletnie pijany 29-latek wsiadł za kółko. Obcięli mu penisa

13.10.2021  14:30
Pijany 29-latek stracił członka
Pijany 29-latek stracił członka Fot: Ralf Kleemann/Shutterstock

Pijany 29-latek wsiadł za kółko swojego auta, a chwilę później spowodował wypadek. Mężczyzna przez kilka tygodni walczył o życie, będąc w stanie śpiączki farmakologicznej. Ostatecznie udało mu się przeżyć, lecz, by go uratować, lekarze musieli amputować mężczyźnie przyrodzenie.

29-letni Paul Berry wsiadł za kierownicę po spożyciu znacznej ilości alkoholu, po czym wybrał się do swojej dziewczyny. Podczas pijackiego rajdu stracił panowanie nad autem, doprowadzając do koszmarnego wypadku.

Mężczyzna wypadł z pojazdu przez tylną szybę, a następnie został przygnieciony przez koziołkujące auto. 29-latka udało się uratować, dzięki kierowcy ciężarówki, który był świadkiem zdarzenia. Wspólnie z innymi kierowcami zdołał on podnieść wrak auta, by wydostać Berrego.

Pijany pirat drogowy stracił członka

Poszkodowany trafił do szpitala ze złamaniem kręgosłupa, biodra, szczęki oraz miednicy. Jego obrażenia objęły również penisa oraz jądra. Urolodzy próbowali uratować członka 29-latka, lecz obrażenia okazały się zbyt poważne.

Musieli mi amputować, no cóż... męskość. To tak jakby wycięli drzewo i został po nim tylko pień. To ironiczne, bo dopiero po wypadku poczułem się jak mężczyzna. Chcę opowiedzieć światu o emocjonalnym ciężarze, jaki to przyniosło i jaki zawsze będzie mi towarzyszyć. Na zawsze zmieniło moje życie w sposób, którego nie życzyłbym mojemu najgorszemu wrogowi - opowiadał Berry w rozmowie z portalem walesonline.co.uk.

Paul Berry spędził w śpiączce farmakologicznej pięć tygodni. Po wybudzeniu miał 13 śrub w brodzie, tytanową szczękę oraz płytki po obu stronach twarzy. Jak przyznali lekarze, cudem uszedł z życiem, a podczas akcji ratunkowej jego serce na chwilę się zatrzymało.

Mężczyźnie groził całkowity paraliż, lecz dzięki sporej dawce szczęścia i profesjonalnej pomocy medycznej może już normalnie funkcjonować.

Czytaj także
Przeczytaj więcej