18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ser niezgody

Groził dostawcy pizzy. Chwile grozy na Mokotowie

13.10.2021  15:43
Warszawa: Groził dostawcy pizzy
Warszawa: Groził dostawcy pizzy Fot: Rawpixel.com/Shutterstock

Warszawa jak w filmie grozy stała się miejscem brutalnych gróźb, kierowanych pod adresem dostawcy pizzy. 20-latek z Mokotowa nie umiał się pohamować, co doprowadziło do kuriozalnej sytuacji.

Warszawa, Mokotów idealne miejsce, by na wieczór zamówić sobie gorącą pizzę. Dokładnie na taki pomysł wpadł przebywający tamże 20-latek. Kiedy jednak dostawca pysznej potrawy przyjechał na miejsce, okazało się, że czeka na niego bardzo niemiła niespodzianka.

20-latek, zamiast spokojnie odebrać swoje zamówienie, nakrzyczał na dostawcę, pobił go, a potem siłą odebrał mu jedzenie. Rozboju dokonał przed mieszkaniem swojego kolegi. Poszkodowany pracownik restauracji natychmiast zawiadomił o tym fakcie policję.

Niestety, w sprawie na jaw wychodzą nowe fakty. Pracownicy mokotowskiej pizzerii od dawna mieli problemy z dostawami pod feralny adres w okolicach ul. Cybernetyki. Najczęściej kończyło się jednak na trudnościach z płatnościami. Tym razem było jeszcze brutalniej niż zwykle.

Warszawa: Dostawca pizzy pobity na Mokotowie

Dostawca pizzy okazał się bardzo przezornym człowiekiem, przed zadzwonieniem do felernych drzwi, wyłączył dyktafon. Gehenna zaczęła się, kiedy mężczyzna poprosił o płatność. Za zamówienie należało zapłacić 37 złotych. To właśnie wtedy 20-latek odbierający pizzę wpadł w furię, zaczął grozić, że zabije dostawcę, jeśli ten nie odda mu upragnionego posiłku. 

Kiedy groźby nie poskutkowały, więc zaczął okładać nieszczęśnika pięściami i kopać. Ofiara napaści osłaniała się przed zadawanymi razami i wycofała się do windy. Furiat nie odpuścił i dopadł go, wydzierając torbę z jedzeniem.

Kiedy policja przybyła na miejscu, w mieszkaniu znajdował się już tylko 30-latek, który twierdził, że nie zna swojego kolegi. Funkcjonariusze szybko jednak ustalili, że sprawca rozboju będzie przebywał na ul. Taśmowej. W chwili zatrzymania załatwiał w biurze meldunkowym sprawy mieszkaniowe. 

Za odebranie siłą pizzy grozi mu nawet 12 lat więzienia.

Czytaj także
Przeczytaj więcej