Terror w Warszawie

Biegał z pistoletem, celował w ludzi. Strzelił mężczyźnie w twarz

19.09.2019  09:31
Biegał z pistoletem, celował w ludzi. Strzelił mężczyźnie w twarz
Biegał z pistoletem, celował w ludzi. Strzelił mężczyźnie w twarz Fot: Shutterstock

22-latek stanie przed sądem i grozi mu nawet dożywocie. W niedzielę 15 września biegał po Warszawie z pistoletem i atakował niewinnych ludzi.

Niedzielne przedpołudnie, jedno z najbardziej turystycznych miejsc Warszawy - Nowy Świat. Wśród przechodniów pojawia się młody mężczyzna z pistoletem. Celuje bronią do ludzi, atakuje pięściami.

Około południa otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie, który z bronią w ręku chodzi po Śródmieściu

- mówi Warszawa Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji (TVN Warszawa)

W sumie poszkodowane są cztery osoby. Jedną z nich 22-latek przewrócił na ziemię i kopał po całym ciele. Inną uderzył pięścią w klatkę piersiową, do kolejnej celował z pistoletu.

Zaatakował też siedzącego na ławce bezdomnego. Podszedł do niego i jak gdyby nigdy nic, przyłożył pistolet do twarzy i strzelił.

Z relacji świadków wynika, że bezdomny siedział na ławce, do której podszedł 22-letni mężczyzna. Przystawił broń bezdomnemu do policzka, a następnie go postrzelił

- mówi Szumiata.

Cztery zarzuty

Patrol policji pojawił się na miejscu tuż po otrzymaniu zgłoszenia. Tam też odnaleźli rannego, leżącego na ziemi bezdomnego. Mundurowi wezwali karetkę, a po przybyciu ratowników ruszyli w pościg za przestępcą

Zanim został zatrzymany, mężczyzna próbował pozbyć się rewolweru hukowego rzucając w krzaki. Zabezpieczona broń hukowa, w myśl ustawy traktowana jest jako broń palna

- tłumaczy Szumiata.

Po zbadaniu sprawcy, okazało się, że miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany i decyzją sądu tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, posiadania broni palnej bez zezwolenia, naruszenia nietykalności i kierowania gróźb karalnych. Grozi mu kara od 8 lat pozbawienia wolności, do nawet dożywocia.

Przeczytaj więcej
Komentarze