18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Polacy zdziczeli?

Brutalne pobicie motorniczej! SKATOWALI JĄ ZA MASECZKĘ

17.10.2020  13:02
Motornicza pobita. Poszło o maseczkę
Motornicza pobita. Poszło o maseczkę Fot: Adam Burakowski/REPORTER

Atak na motorniczą i brutalne pobicie kobiety w Warszawie. Grupa mężczyzn rzuciła się na nią, poszło o maseczkę.

Walka z koronawirusem przybrała przerażającą formę. Jedni chcą pokonać epidemię stosując się do restrykcyjnych obostrzeń, inni... całkowicie je negując. Część Polaków twierdzi, że żadnego koronawirusa nie ma, a pandemia to plandemia - wielki, międzynarodowy spisek.

Skutki wiary w teorie spiskowe są koszmarne. W sobotę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o niemal 10 tys. nowych zakażeń koronawirusem. Służba zdrowia jest na granicy wytrzymałości, a koronasceptycy zaczynają być brutalni. Rano jeden z nich ciężko pobił kobietę.

Motornicza pobita. Zwróciła uwagę na brak maseczki

Do dramatycznych wydarzeń doszło na przystanku tramwajowym przy Dworcu Centralnym w Warszawie. Około godziny 7.00 rano grupa mężczyzn rzuciła się na motorniczą pojazdu linii 25.

Kobieta, widząc w wagonie trzech mężczyzn bez maseczek, w dodatku blokujących drzwi, zatrzymała tramwaj na przystanku i wyszła z kabiny, by upomnieć pasażerów. Mężczyźni zareagowali agresją. Przewrócili motorniczą, zaczęli ją szarpać.

Wyszła z kabiny, by zwrócić uwagę trzem podróżującym osobom, że nie mają zasłoniętych ust i nosa, a w myśl obowiązującego prawa muszą to zrobić. Została dotkliwie pobita przez jednego z mężczyzn

- przekazała Gabriela Putyra z Komendy Stołecznej Policji.

Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe i policję. Dotkliwie pobita ofiara została przewieziona do szpitala. Policjanci zatrzymali jednego z agresorów. Po przeprowadzeniu badania okazało się, że miał we krwi prawie dwa promile alkoholu.

Zobacz także

Maseczki obowiązkowe. Będą kary

Teraz policja próbuje ustalić tożsamość pozostałych dwóch mężczyzn, którzy przebywali w tramwaju w czasie ataku. Tymczasem dramatyczne wydarzenia potwierdza spółka Tramwaje Warszawskie. Jej rzecznik informuje, że wielokrotnie motorniczy musieli upraszać się u pasażerów o przestrzeganie obostrzeń antyepidemicznych, jednak do ataku z użyciem siły i pięści doszło po raz pierwszy.

Dochodzi do różnych utarczek słownych w tramwajach, jeśli chodzi o pasażerów, którzy nie zakładają maseczek, natomiast jest to pierwszy taki przypadek, gdzie doszło do pobicia. To jest kompletnie karygodne i straszne, że w ogóle do czegoś takiego doszło

- powiedział Maciej Dutkiewicz, rzecznik Tramwajów Warszawskich w Radiu Kolor.

Obowiązek noszenia maseczek w przestrzeniach zamkniętych i otwartych obowiązuje w Polsce, odkąd cały kraj został objęty strefami żółtą i czerwoną. W środkach transportu publicznego zasada ta nałożona została już jednak kilka miesięcy temu. Mimo to wielu pasażerów albo wcale nie nosi maseczek, albo zakładają je źle - na brodę, lub zasłaniając jedynie usta.

W ostatnim tygodniu klub Lewicy złożył w Sejmie projekt ustawy zmieniającej prawo i nakazującej noszenie maseczek w czasie epidemii. W piątek szef KPRM Michał Dworczyk w PiS poinformował, że sprawa ma zostać uregulowana prawnie już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, we wtorek 20 października.

Przeczytaj więcej
Komentarze