Tragedia

Włochy: Lekarz zabił pielęgniarkę. Podejrzewał u niej koronawirusa

02.04.2020  10:37
Włochy: Lekarz zabił pielęgniarkę. Podejrzewał u niej koronawirusa
Włochy: Lekarz zabił pielęgniarkę. Podejrzewał u niej koronawirusa Fot: Facebook/Loreta Quaranta

Włochy nie najlepiej radzą sobie z pandemią koronawirusa. Napięcie wśród ludzi jest tak duże, że niektórzy naprawdę nie mogą go wytrzymać. Przykładem tego jest tragedia, jaka zdarzyła się na Sycylii. Lekarz zabił pielęgniarkę, z którą był w związku. 

Włochy walczą z nadspodziewanie silnym wrogiem, jakim okazał się koronawirus. Ludzie w tym kraju są już na skraju wytrzymania, a najbardziej narażona na nieludzki stres jest służba zdrowia. Niestety, zdarzają się już pierwsze tragedie, spowodowane dramatycznym stanem psychicznym Włochów.

Pewien lekarz z sycylijskiego szpitala zaczął podejrzewać, że bierze go COVID-19. Winę za zakażenie ulokował w swojej partnerce, która z zawodu była pielęgniarką. Z tej przyczyny dostał ataku wściekłości i... zamordował ukochaną.

Włochy: Lekarz zamordował pielęgniarkę

Sprawcą przestępstwa jest Antonio De Pace. Jak podaje "The Sun" po uduszeniu swojej partnerki, 28-latek zadzwonił po policję i przyznał się do popełnionego przestępstwa. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zastali go w trakcie próby popełnienia samobójstwa. 

Koledzy po fachu odratowali sprawcę, a wtedy młody lekarz przyznał się, że motywem zbrodni było podejrzenie, że pielęgniarka zakaziła go koronawirusem. Przebadano i lekarza i ciało jego ofiary. Okazało się, że nikt nie był zakażony, co dodaje tylko większego dramatyzmu tej makabrycznej tragedii.

Zmordowana została 27-letnia Lorena Quaranta. 

Teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy wykazać się odpowiedzialnością i miłością do życia. Musimy okazywać szacunek sobie, swojej rodzinie i krajowi. Musimy myśleć i pamiętać o tych, którzy codziennie poświęcają swoje życie w opiece nad naszymi chorymi

– pisała Lorena kilka dni przed śmiercią na swoim Facebooku.

Niesamowicie przykre jest to, że doznała największej krzywdy z rąk kogoś, komu zapewne bezgranicznie ufała i kogo kochała.

Przeczytaj więcej
Komentarze