18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

skandal

Gwałciciel-pedofil zaatakował kuzynkę. Uniknie kary

Emilia Waszczuk
15.09.2020  12:22
Gwałciciel ze złagodzonym wyrokiem. Bo ofiara nie krzyczała
Gwałciciel ze złagodzonym wyrokiem. Bo ofiara nie krzyczała Fot: Planeta.pl

Skandaliczna decyzja sądu apelacyjnego we Wrocławiu. 26-letni gwałciciel doczekał się złagodzenia kary za atak seksualny na 14-letnią kuzynkę. Uzasadnienie sądu jest co najmniej oburzające.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w Boże Narodzenie w 2016 roku. 14-letnia wtedy dziewczynka odwiedziła na święta rodzinę z Wrocławia. W nocy miała spać razem z kuzynostwem, jednak było jej ciasno, przeniosła się więc do pustego łóżka swojego kuzyna. Mężczyzny nie było w domu - wyszedł na dyskotekę.

26-latek wrócił do mieszkania między godziną 3 a 4 w nocy. Był pijany. Gdy w łóżku zobaczył śpiącą nastolatkę, postanowił ją zgwałcić. Położył się na niej, zaczął ją całować i rozbierać. Z relacji dziewczyny śledczy dowiedzieli się, że próbowała się bronić, odpychała napastnika, płakała i mówiła "nie chcę tego". Ten jednak nie słuchał, był silniejszy i wykorzystał dziewczynkę.

Kuzyn zgwałcił 14-latkę

14-latka kilka miesięcy ukrywała gwałt, w końcu jednak wyznała prawdę mamie. Ta zawiadomiła policję. W sprawie wszczęto śledztwo, a napastnik trafił przed sąd.

Jak podaje "Gazeta Wrocławska", prokuratura oskarżyła 26-latka o gwałt, ten do winy się jednak nie przyznawał. Co ciekawe, w toku postępowania jako dowód ujawniono konwersację mężczyzny z nastolatką, prowadzoną na Messengerze. W niej 26-latek przepraszał dziewczynkę. Później jednak wyparł się wszystkiego przed sądem i zapewniał, że nie on pisał wiadomości.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał mężczyznę za winnego i skazał go za gwałt. Wyrok i tak okazał się skandalicznie niski - zaledwie 3 lata pozbawienia wolności.

Gwałciciel bezkarny. Skandal we Wrocławiu

Mężczyźnie i jego obrońcom tak niski wyrok się nie spodobał - uznali karę za zbyt dużą w stosunku do zarzucanego czynu. Odwołali się w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Ten przychylił się do ich wniosku. Gwałciciel uniknie więzienia - dostał wyrok w zawieszeniu!

Sąd ocenił, że nie było gwałtu, bo moja klientka nie krzyczała, a to znaczy, że sprawca nie używał przemocy

- mówi "Gazecie Wrocławskiej" pełnomocniczka pokrzywdzonej, mecenas Justyna Beni.

Szokująca jest też dalsza część uzasadnień sądu. Sędzia stwierdził, że... dziewczynka sama była sobie winna, bo położyła się w łóżku kuzyna!

Decyzja Sądu Apelacyjnego zszokowała pokrzywdzoną i jej matkę. Jedyną ścieżką, jaką mogą jeszcze podjąć (wyrok jest prawomocny) jest walka w Sądzie Najwyższym. Do tego decyzję Sądu Apelacyjnego muszą jednak zaskarżyć Rzecznik Praw Obywatelskich lub Prokurator Generalny.

Przeczytaj więcej
Komentarze