18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Żarty się skończyły

Youtuber zastrzelony. Zabójczy prank

Wojciech Kozicki
08.02.2021  11:58
Youtuber Timothy Wilks nie żyje. Zastrzelony za pranki
Youtuber Timothy Wilks nie żyje. Zastrzelony za pranki Fot: Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News

Popularny youtuber Timothy Wilks, który nagrywał pranki, przeholował i nie żyje. Udawanie złodzieja i nożownika skończyło się tragedią, ponieważ gwiazda internetu została zastrzelona. Padł ofiarą własnych żartów.

Nie wiemy czy youtuber Timothy Wilks kręcił na najlepsze pranki, ale ewidentnie nie wszyscy rozumieli jego poczucie humoru. 20-letni twórca internetowy wraz z kolegą postanowili zrobić szokujący żart, by zdobyć subskrypcje i łapki w górę. Wilks został sławny, ale życie dało mu unsuba.

Youtuber nie żyje. Zabójczy prank

Timothy Wilks, wyposażony w rzeźnicki nóż, pochodził do przypadkowych osób i żądał od nich pieniędzy. Po wszystkim tłumaczył, że były to tylko żarty. W końcu trafił jednak na mężczyznę, który uzbrojony był w broń palną i postanowił się bronić przed napaścią nożownika.

Z relacji policji z Nashville w Tennessee wynika, że w piątek ok. godz. 21 Wilks wraz z kolegą zaczepili grupę osób na parkingu przy parku trampolin. 23-letni David Starnes Jr, zanim dowiedział się, że padł ofiarą żartu, wyciągnął broń i zastrzelił youtubera. Śmierć na miejscu.

David Starnes Jr. Zeznał później, że działał w samoobronie i nic nie wiedział o pranku. Śledztwo trwa, ale jak na razie nie postawiono mu zarzutów.

Zabójcze pranki

Polsat News przypomina, że to nie pierwszy taki przypadek, gdy pranki kończą się tragicznie. W październiku 2020 roku Areline Martinez na TikToku postanowiła nagrać pozorowane porwanie. Doszło jednak do wypadku, dziewczyna została postrzelona w głowę i zmarła.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze