Krwawy horror w rodzinie

Zabił ojca w obronie matki. Zapadnie szokujący wyrok?

Wojciech Kozicki
23.09.2019  09:28
Syn zabił ojca w obronie matki - może zapaść surowy wyrok
Syn zabił ojca w obronie matki - może zapaść surowy wyrok Fot: Value Stock Images/East News

Międzyrzec Podlaski i krwawa tragedia w rodzinie z niebieską kartą. Ojciec znęcał się od lat nad rodziną, był za to karany, ale wciąż dochodziło do przemocy. W końcu syn postanowił stanąć w obronie matki i zabił oprawcę. Może ponieść za surową karę i trafić na 25 lat do więzienia.

17-letni Michał miał dość przemocy w rodzinie i w końcu chwycił za nóż w obronie matki. Zadał ojcu ciosy w szyję. Jak podaje polsatnews.pl, następnie wybiegł na klatkę schodową i krzyczał, ze nie chciał zrobić ojcu krzywdy. Tymczasem jego matka tamowała krwotok u poranionego mężczyzny, ale w końcu 40-letni Marcin P. zmarł.

Jak podaje slowopodlasia.pl, ojciec był wielokrotnie karany  za kradzieże i odsiedział za to wyroki w więzieniu. Czterokrotnie trafił też na odwyk. W dniu, w którym został zabity, miał m.in. dusić żonę. Syn miał być jego przeciwieństwem – grzeczny, ułożony, nigdy nie sprawiał problemów wychowawczych, ale „w końcu w chłopaku coś pękło”.

Michał nie sprawiał żadnych problemów wychowawczych, był spokojnych chłopcem, brał udział w różnych akcjach charytatywnych, co jest wielkim plusem dla niego – powiedział dyrektor szkoły Arkadiusz Stefaniuk. (polsatnews.pl)

17-latek przyznał się, że zadźgał ojca i trafił do aresztu na 3 miesiące. Usłyszał zarzut zabójstwa za co grozi mu 25 lat więzienia. Jego obrońca uważa, że kwalifikacja czynu powinna być zmieniona z zabójstwa na działanie w afekcie.

Są takie ustawodawstwa, które traktują taką sytuacją, gdzie sprawca jest przez dłuższy czas ofiarą przemocy domowej i na końcu zabija agresora, jako obronę konieczną. Traktują obronę konieczną i całą sytuację bardzo szeroko. Ta osoba mogła czuć się zagrożona i mogła walczyć o swoje życie – powiedział obrońca Michała. (polsatnews.pl)

Przeczytaj więcej
Komentarze