Miś zbiednieje dziś

Bartłomiej M. wyjdzie na wolność? Sąd postawił warunek

26.06.2019  16:47
Ulubieniec Macierewicza znowu ma kłopoty - wolność ma swoją cenę
Ulubieniec Macierewicza znowu ma kłopoty - wolność ma swoją cenę Fot: Facebook

Bartłomiej M. od 30 stycznia przebywa w areszcie. „Misiu” można jednak wreszcie zazna wolności, bo Sąd Okręgowy uznał, że nie ma potrzeby przetrzymywać dłużej podejrzanego za kratami. Jest jednak jeden warunek…

Bartłomiej M. od miesięcy siedzi w areszcie, wstaje wcześnie rano i zajada się kotletami mielonymi. Do tej pory nie pomagało nawet wsparcie Macierewicza i Rydzyka, nadal opala się w kratkę. Jednak Sąd Okręgowy w Warszawie się zlitował i chce, by „Miś” mógł wreszcie pohasać na wolności. Będzie go to jednak sporo kosztować.

Były rzecznik MON musi wpłacić poręczenie majątkowe do 8 lipca. Tanio nie będzie, wolność kosztuje 100 tys. złotych. Jak podaje radiozet.pl, jeśli nie znajdzie takiej sumy, spędzi za kratami kolejne 2 miesiące.

"Wirtualna Polska" pisze, że prokuratura wnioskowała o dalszy areszt, ponieważ ma istnieć ryzyko matactwa. Prokurator Andrzej Dubiel nie wyklucza, że decyzja o wypuszczeniu „Misia” może zostać zaskarżona do Sądu Apelacyjnego.

Bartłomiej M. został zatrzymany przez CBA, ponieważ miał powoływać się na wpływy w instytucjach państwowych i w ten sposób uzyskać nawet 90 tys. złotych. Pupilek Macierewicza miał również przekroczyć uprawnienia funkcjonariusza publicznego, przez co Polska Grupa Zbrojeniowa została narażona na straty w wysokości 491 964 zł.

Przeczytaj więcej
Komentarze