grzmią; media kłamią

Dawid Żukowski żyje? Policja: krew chłopca? Nic o tym nie wiemy

Emilia Waszczuk
16.07.2019  10:28
Dawid Żukowski żyje? Policja: krew chłopca? Nic o tym nie wiemy
Dawid Żukowski żyje? Policja: krew chłopca? Nic o tym nie wiemy Fot: Policja

Dawid Żukowski wciąż jest poszukiwany. Policja dementuje plotki na temat śledztwa i prosi o rozwagę. Przyznają przy tym: nie wykluczamy najczarniejszego scenariusza.

W poniedziałek do opinii publicznej przedostały się szokujące informacje. W samochodzie i na ubraniach Pawła Ż. - ojca Dawida - znaleziono ponoć krew i mocz jego synka, a także ziemię i liście. Do mediów trafiły też dwa nagrania z monitoringu, a jeszcze przed weekendem wyciekła mrożąca krew w żyłach treść sms-a do matki dziecka.

We wtorek o godzinie 10.00 odbył się briefing prasowy policji. Rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji poprosił w nim o rozwagę i wrażliwość w rozprzestrzenianiu często nieprawdziwych informacji - z uwagi nie tylko na dobro śledztwa, ale też uczucia rodziny i bliskich zmarłego Pawła Ż. i jego zaginionego synka Dawida. Zapewnił też, że policja nie przerywa poszukiwań.

Cały czas poszukiwania trwają, więc prośba z naszej strony, żeby ten przekaz był jasny, że one pod żadnym pozorem nie są przerywane. Te działania poszukiwawcze są realizowane przez policjantów, mówimy nie tylko o policjantach pionu kryminalnego. Cały czas działamy i to należy podkreślać, że nie ma takiej możliwości, żeby w najbliższym okresie one były w jakikolwiek sposób przerwane - powiedział kom. Sylwester Marczak.

Policja wierzy, że Dawid żyje

Sylwester Marczak z KSP poinformował, że śledczy mają kilka hipotez na temat zaginięcia - pozytywnych i negatywnych. Cały czas mają nadzieję na znalezienie chłopca żywego, nie negują jednak najczarniejszego scenariusza.

Główna hipoteza policji dotyczy pobytu chłopca na przeszukiwanym cały czas obszarze. Co dokładnie miał na myśli rzecznik KSP? - tego nie chciał zdradzić. Wygląda jednak na to, że policja odrzuca możliwość wywiezienia Dawida z kraju.

Media kłamią

Marczak podjął też temat poniedziałkowych doniesień "Faktu" na temat znalezienia w samochodzie i na ubraniu Pawła Ż. krwi i moczu Dawida. Poprosił, by nie wierzyć w informacje "tego portalu", bo są niezweryfikowane, a ubranie ojca Dawida nie zostało jeszcze poddane ostatecznej analizie. To samo dotyczyć ma samochodu Pawła Ż.  

Nie ma jeszcze ostatecznych wyników ekspertyz, więc spora część informacji, które pojawiły się w tym portalu, nie są informacjami potwierdzonymi. Powoływanie się na jakiekolwiek źródła jest też dużym - można powiedzieć - w tym przypadku nieporozumieniem, dlatego że chociażby wyniki badań, jeżeli chodzi o odzież ojca Dawida, nie zostały jeszcze rozpoczęte - powiedział

Policja prosi o pomoc

Od zaginięcia 5-letniego Dawida Żukowskiego minął już prawie tydzień. W środę 10-lipca jego tata - Paweł Ż. zabrał go z Grodziska Mazowieckiego  i wieczorem miał odwieźć do matki w Warszawie. Przed godziną 21 mężczyzna popełnił samobójstwo. Chłopiec zaginął.

Policja dalej prowadzi zakrojone na szeroką skalę śledztwo i nie udało im się odnaleźć dziecka. Cały czas apelują przy tym o pomoc ewentualnych świadków, w tym kierowców, którzy mogli zarejestrować coś na kamerkach samochodowych.

Przeczytaj więcej
Komentarze