Niejasne okoliczności zdarzenia

Miesięczne dziecko trafiło pod opiekę zakonnic. Zmarło po 3 tygodniach

16.08.2019  16:12
Miesięczne dziecko trafiło pod opiekę zakonnic. Zmarło po 3 tygodniach
Miesięczne dziecko trafiło pod opiekę zakonnic. Zmarło po 3 tygodniach Fot: Beata Zawrzel/REPORTER

Miesięczna Ola została odebrana swoim rodzicom i skierowana pod opiekę sióstr zakonnych. Po 3 tygodniach w nowym miejscu, dziecko zmarło w niejasnych okolicznościach.

Malutka Ola trafiła do domu dziecka prowadzonego przez zakonnice. Jak donosi Gazeta Wyborcza - w styczniu państwu Kamili i Jarosławowi Hauzerom została odebrana trójka dzieci - w tym wspomniana na początku dziewczynka. Powodem takiej decyzji sądu miały być nadużywanie alkoholu i awantury, które regularnie wszczynali rodzice.

Sami Hauzerowie twierdzą, że nic takiego nie miało miejsca. Aktualnie są zrozpaczeni śmiercią swojej córki i próbują dowiedzieć się, jak do tego doszło, że miesięczne, ogólnie zdrowe dziecko -nagle zmarło.

Nieznane przyczyny śmierci  malutkiej Oli

Ola przebywała od momentu odebrania jej rodzicom w domu dziecka prowadzonym przez siostry zakonne. Dziecko trafiło tam w dobrym stanie, a rodzice regularnie ją odwiedzali. Pod koniec lipca dziewczynka zachorowała na katar, ale lekarz, który ją oglądał, zalecił jedynie "higienę nosa" i nie przepisał żadnych leków.

Kilka dni później dziecko zmarło. Jej opiekunki podkreślają, że nic nie wskazywało na to iż może dojść do takiej tragedii - ich zdaniem z dzieckiem wszystko było w porządku, do momentu aż nagle, z nieznanych przyczyn, zaczęło "przelewać się przez ręce". 

Zakonnice starały się udzielić Oli pomocy, wezwały pogotowie, ale dziewczynki nie udało się uratować. Lekarze w szpitalu nie byli w stanie ustalić przyczyny śmierci maleństwa, pytali jedynie, czy ktoś potrząsał dzieckiem.

Rodzice są przekonani, że gdyby nie pozbawiono ich prawa do opieki nad Olą - dalej by ona żyła. Prokuratura we Wrocławiu wszczęła śledztwo, ale dalej nie wiadomo, co było przyczyną śmierci miesięcznego dziecka. 

Przeczytaj więcej
Komentarze