Padły mocne oskarżenia

Esmeralda Godlewska pobita. "Dla mojej rodziny to chodzący ideał"

26.04.2019  13:23
Esmeralda Godlewska została pobita. Oskarża partnera
Esmeralda Godlewska została pobita. Oskarża partnera Fot: Instagram/esmeralda_godlewska

Jedna z sióstr Godlewskich - Monika "Esmeralda" zamieściła na Instagramie wstrząsającą relację. Celebrytka twierdzi, że została pobita i wskazuje winnego.

Skąd wzięły się problemy Moniki "Esmeraldy" Godlewskiej? Jedna z kontrowersyjnych sióstr ma na koncie jazdę po pijanemu, problemy z alkoholem i wyrok sądu. Teraz okazuje się, że czarne chwile z jej życiorysu mogą być wynikiem dramatycznych przeżyć.

Esmeralda Godlewska została pobita

Esmeralda umieściła na swoim Instagramie wstrząsającą relację. To seria nagrań, na których pokazuje swoim fanom posiniaczone ciało i opowiada o tym, w jak trudnej jest sytuacji.

Podbite oko oraz siniaki na nogach i rękach mają być - jak sugeruje celebrytka, wynikiem pobicia. Esmeralda wskazuje nawet winnego, w jednej z części relacji oznaczyła mężczyznę - jego profil jest jednak zastrzeżony. Z komentarzy pod ostatnim zdjęciem wywnioskować można, że chodzi o jej partnera.

Dla mojej rodziny to chodzący ideał, Pan doktor. Cudowny, pomocny, miły, grzeczny .... szkoda, że nie znają go od tej prawdziwej strony. Połączenia z mafią i inne gówna. Ps. Jakby nie było mnie tu przez kilka dni to już możecie wiedzieć dlaczego i dzięki komu zniknęłam na zawsze - napisała w jednym z komentarzy na Instagramie.

Człowieka można pobić, zniszczyć psychicznie, stłamsić - mówi płaczliwym głosem.

W dalszej części relacji Monika wytłumaczyła, dlaczego nie zgłosi pobicia na policji.

Dlaczego nie pójdę z tym na policję? Ponieważ to są ludzie, z którymi nie wolno zadzierać. Powiedzą teraz takie bajki na mój temat, że zostaną znowu, jak zwykle, ja najgorsza. A policja? Kto mi uwierzy?

Esmeralda: nie mam oparcia w rodzinie

W kolejnych częściach relacji Esme skarżyła się, że jest sama, nie ma oparcia w rodzinie i nikt nie interesuje się tym, jak naprawdę wygląda jej życie.

Szkoda tylko, że nikt nie zastanawiał się co tak naprawdę dzieje się w moim życiu, dlaczego te wszystkie sytuacje miały miejsce i jakie jest źródło. Spoko, przyzwyczaiłam się - mówi.

Co z siostrami, z którymi dotąd miała podobno tak dobry kontakt? Monika zawiedziona jest tym, jak wyglądają ich relacje.

Rodzina, piszecie mi o rodzinie. Gośka, która jest skupiona tylko i wyłącznie na swojej dupie, na swojej pseudo karierze. Magda, która wciągnęła mnie do strasznego świata. Gdybym opowiedziała wam całą historię, K*rwa. (...) Uśmiecham się, ale nie jest mi do śmiechu - powiedziała.

Fani celebrytki namawiają ją teraz, by mimo wszystko zgłosiła sprawę policji i spróbowała porozmawiać z rodziną. Stają też w jej obronie wskazując, że ofiary przemocy mają prawo bać się swoich oprawców i tego, jak potraktuje je policja i opinia publiczna.

Przeczytaj więcej
Komentarze