śmiertelnie poważne

Grabarze zgubili trumnę. Nieboszczyk wymknął się z karawanu

02.04.2019  17:16
Grabarze zgubili trumnę z nieboszczykiem
Grabarze zgubili trumnę z nieboszczykiem Fot: Shutterstock

Na ulicy między Lwówkiem Śląskim a Jelenią Górą kierowcy znaleźli trumnę. Drewniany "pojemnik" z nieboszczykiem w środku wypadł z karawanu. 

W poniedziałek obchodziliśmy prima aprilis, ale nie wszystkim było do śmiechu. Nie śmiali się raczej właściciele karawanu, którzy w drodze do krematorium zgubili trumnę.

Grabarze zgubili trumnę

Pracownicy jednego z okolicznych zakładów pogrzebowych byli niezwykle zdziwieni, gdy dotarli do Jeleniej Góry, chcieli rozładować karawan, ale w środku nie było ani trumny, ani nieboszczyka. Tak przestraszyli się tajemniczego zniknięcia, że zawiadomili policję.

Tymczasem "uciekiniera" znaleźli kierowcy, którzy podróżowali drogą wojewódzką numer 297 - podaje TVN.

Mocno zdziwieni kierowcy, jadący trasą pomiędzy Lwówkiem Śląskim a Jelenią Górą, informowali o tym, że na drodze leży trumna. Wysłany na miejsce patrol potwierdził, że w trumnie znajdują się zwłoki ludzkie - potwierdził asp. sztab. Mateusz Królak z policji w Lwówku Śląskim.

Nieboszczykiem zajęła się już inna firma pogrzebowa. Tymczasem pechowi grabarze mogą mieć małe kłopoty.

Prowadzimy postępowanie w kierunku znieważenia zwłok. Przy czym nie widzimy znamion przestępstwa, ponieważ do zdarzenia doszło w skutek nieostrożności - powiedział szef prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim Marek Śledziona.

Jak to jednak możliwe, że firma pogrzebowa zgubiła trumnę? Do zdarzenia doszło oczywiście niechcący. W pewnym momencie, tuż przed "górką" na drodze, kierowca dodał gazu. Najprawdopodobniej wtedy nieboszczyk "wymknął się" z karawanu przez niedokładnie zamkniętą klapę.

Przeczytaj więcej
Komentarze